Hansi Flick, trener Barcelony, wypowiedział się dla Movistar przed udaniem się na konferencję prasową.
Bardziej zadowolony z wyniku niż z gry?
Tak. Bardziej zadowolony z wyniku. Nie zagraliśmy dobrego meczu z piłką. Ale broniliśmy się jako drużyna. Nie było łatwo grać na tym stadionie przed tą publicznością. Wywierają dużą presję. Nie było łatwo grać piłką, ale nie można popełniać tylu błędów.
Czy widział Pan, że drużyna była zmęczona?
Mieliśmy wiele poprzednich meczów i kontuzjowanych zawodników. Bernal i Pedri nie grali. Musimy się poprawić, to jasne, ale pozytywnym aspektem dla nas jest wynik. Po przegrywaniu 1-0 fantastycznie było wrócić do gry i wywalczyć remis.
Czy rewanż będzie inny?
W rewanżu zobaczymy inną Barçę.
Następnie pojawił się na konferencji prasowej.
Czego brakowało drużynie?
Straciliśmy wiele piłek i wiele posiadania. Oni mają szybkich graczy. Ale jestem zadowolony z pracy w obronie.
Czy uważa Pan to za dobry wynik, biorąc pod uwagę braki kadrowe?
Przed meczem nie uznałbym tego za zły wynik. Nie ma wymówek. Nie chcieliśmy ryzykować z Erikiem, ponieważ jest dla nas ważnym graczem. Araújo grał dobrze, podobnie jak Xavi Espart, kiedy wszedł na boisko.
Jak czują się Bernal, Araújo i Pedri?
To był intensywny mecz. Bernal i Araújo mają za sobą długie przerwy w grze. Trzeba iść krok po kroku, nie jest to łatwe. Będą się poprawiać. Nie jest łatwo grać przeciwko tej drużynie. Myślę, że w obronie zagraliśmy dobry mecz. Musimy się rozwijać, ponieważ mamy duży potencjał.
Dlaczego Araújo grał jako boczny obrońca?
Nie chciałem zmieniać zbyt wielu rzeczy w obronie, a Araújo nadawał się do gry na tej pozycji.
A zmiana Pedriego?
Musimy zarządzać minutami i być ostrożni. Mieliśmy zbyt wiele kontuzji, a Pedri wraca do gry. Pedri ma kontrolę nad piłką, ale grał 65 minut. Wierzymy w naszych zawodników i wszyscy mogą grać.
Czego spodziewa się Pan w rewanżu?
Teraz czas na odpoczynek. Będziemy mieli kilka dni, aby dobrze przygotować się do nadchodzących meczów. Kiedy grasz na tym poziomie, w Lidze Mistrzów i La Lidze, to normalne, że zdarzają się takie momenty. Musimy się dostosować do tego poziomu.







