Ligowy terminarz zabiera Barcelonę w okolice Alicante by rozegrać mecz w ramach 22. kolejki Primera Division. Barca ma aż 17 zwycięstw, tylko jeden remis, trzy porażki i jeden punkt przewagi nad Realem Madryt. Rozstrzygnięcia zapadną za kilka miesięcy, ale trzeba wygrywać takie mecze jak ten dzisiejszy by móc obronić tytuł mistrza Hiszpanii. Gramy w Elche o 21:00.
Niedawna porażka w San Sebastian była jedyną wpadką Barcy na przestrzeni ostatnich 15 meczów. Blaugrana strzela mnóstwo bramek, dość mało traci i rzutem na taśmę awansowała do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów, co daje sporo oddechu w lutym. Póki co jednak trzeba zrobić swoje w starciu z Elche, a już za trzy dni czeka nas wyjazdowy mecz z Albacete w ćwierćfinale Copa del Rey. Później seria łatwiejszych meczów w lidze (Mallorca, Girona, Levante), potencjalny półfinał Pucharu Króla, a dopiero marzec zapowiada się na bardzo ciężki: mecze m.in. z Villarreal, Bilbao i Sevillą, a także mecz i rewanż 1/8 finału Champions League - najprawdopodobniej z PSG lub Newcastle. Na szczęście aktualna sytuacja kadrowo-zdworotna wygląda dość dobrze.
Pedri, Gavi i Christensen to jedyni nieobecni z powodu urazów. Pierwszy z nich powinien wrócić do gry pod koniec tego miesiąca (akurat na kluczowe mecze marcowe), drugiego spodziewamy się na przełomie marca i kwietnia, a trzeci raczej przegapi resztę sezonu lub wróci na kilka minut w maju. Jaki skład desygnuje do gry Hansi Flick dzisiaj? Wydaje się, że mimo wszystko większe zmiany kadrowe nastąpią we wtorkowym meczu z drugoligowcem. Teraz na bramce zobaczymy na pewno Joana Garcię. W obronie wystąpią Kounde, Eric Garcia, Cubarsi oraz Balde. De Jong, Olmo i Fermin utworzą drugą linię, a Yamal, Raphinha i wracający do gry Ferran zagrają w ataku. W drugiej połowie niemal na pewno na placu gry pojawi się Robert Lewandowski, który w styczniu strzelił cztery gole we wszystkich rozgrywkach.
Obie drużyny spotkały się na obiekcie Elche po raz ostatni w kwietniu 2023 roku. Barca wygrała pewnie 0-4 po golach Lewandowskiego (dwóch), Fatiego oraz Ferrana. Barca ma serię pięciu kolejnych zwycięstw na tym obiekcie i jest zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu. Gospodarze są na dwunastym miejscu w tabeli, ale w tym roku jeszcze nie wygrali - uciułali jedynie dwa remisy. Znani są z tego, że dużo strzelają, ale też dużo tracą. Słaba defensywa to zawsze kiepski prognostyk przed meczami z Barceloną, która w samej lidze strzeliła już 57 goli, a łącznie ma ich 91 w 33 meczach tego sezonu, który już oficjalnie wszedł w swoją drugą część. Za cztery miesiące finał Ligi Mistrzów, po którym setki piłkarzy z całego świata zaczną przygotowania do mundialu w Meksyku, USA i Kanadzie. W jakich nastrojach wyjadą tam reprezentanci z Barcelony? Wygrane w meczach takich jak dziś są niezbędne by humory im dopisywały.
Elche CF - FC Barcelona, Estadio Martinez Valero, 31.01.2026 godz.21:00
Sędziuje: Alejandro Muniz Ruiz










