Sensacja w kontekście wyborów. W tygodniach nieustannej aktywności, obietnic i debat, Sport uchwycił w Madrycie obraz, który prawdopodobnie będzie jednym z najważniejszych momentów ostatniej fazy kampanii.
Sport widział dyrekcję sportową Víctora Fonta opuszczającą hotel Manchesteru City w stolicy Hiszpanii, Four Seasons. Carles Planchart i Xavier Aguilar, członkowie zespołu Fonta, spotkali się w hotelu z dyrektorem generalnym angielskiego klubu, Ferranem Soriano, i dyrektorem sportowym Hugo Vianą.
Według źródeł, jednym z celów spotkań jest zabezpieczenie preferencyjnej opcji zakupu dla Barcelony, gdyby nadszedł dzień, w którym Haaland i City zdecydują się na rozstanie. Norweski napastnik od dawna jest jednym z głównych celów sportowych łączonych z katalońskim klubem, a jego nazwisko nadal pojawia się w długoterminowych planach.
Haaland niedawno odnowił kontrakt z Manchesterem City, podpisując umowę do 2034 roku, więc krótkoterminowy transfer nie jest brany pod uwagę. Jednak posiadanie preferencyjnej opcji dałoby Barcelonie pierwszeństwo przed innymi klubami, które wyraziły zainteresowanie, takimi jak Real Madryt.
W rzeczywistości sam Víctor Font zasugerował wczoraj rano: „Dyrektor sportowy jest obecnie bardzo aktywny, działając na rynku transferowym, podróżując i spotykając się z klubami. Jesteśmy bardzo blisko posiadania ofert, które moglibyśmy złożyć Hansiemu Flickowi”.
Rozmowy odbywały się dyskretnie w hotelu, a konkretnie w prywatnym pokoju, aby uniknąć rozgłosu i postronnych spojrzeń. W ten sposób Víctor Font ma na celu wczesne znalezienie się na dobrej pozycji w przyszłych strategicznych transferach. W tym przypadku celem jest zapewnienie klubowi pierwszeństwa w przypadku rozstania się Haalanda i Manchesterem City. Gdyby taki scenariusz się ziścił, Font chce mieć pierwszeństwo w sprowadzeniu Haalanda do Barcelony.







