Nowy debiutant Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka: Xavi Espart. 18-letni młody obrońca Barçy rozegrał swoje pierwsze minuty w elicie we wtorek podczas meczu Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle. Młody zawodnik jest szczęśliwy i wdzięczny, ale zdaje sobie sprawę, że przed nim jeszcze wiele walki i drogi do przebycia.
„Kiedy zobaczyłem, że wchodzę na boisko, nie mogłem w to uwierzyć. Bardzo mi się podobało i miałem ogromne emocje”, powiedział obrońca mediom Barçy. Xavi Espart, urodzony w 2007 roku (podobnie jak Lamine, Cubarsí i Jofre), trafił do Barcelony latem 2015 roku z UE Vilassar de Mar. Od tego czasu przeszedł przez wszystkie kategorie La Masii, umacniając się w zeszłym sezonie w Barcelonie Atlètic, gdzie w tym sezonie jest jednym z kapitanów, i był kluczowym graczem w Juvenilu A, który zdobył potrójną koronę.
Espart jest bardzo wdzięczny Flickowi za wsparcie. Niemiecki trener od momentu objęcia stanowiska w Barçy wykazuje duże zaangażowanie w pracę z młodzieżą. „Dla młodego człowieka, takiego jak ja, zaufanie trenera znaczyło wszystko. Jestem mu bardzo wdzięczny. Dzięki temu, że mi zaufał, mogłem być spokojny, bez presji, i grać tak, jak umiem”, wyznaje.
Trener Barçy w ciągu nieco ponad półtora sezonu dał do zadebiutować takim zawodnikom jak Marc Bernal, Sergi Domínguez, Andrés Cuenca, Toni Fernández, Guille Fernández, Dani Rodríguez, Gerard Martín, Jofre Torrents, Dro Fernández, Tommy Marqués...
Ale ostatni debiutant ma również słowa wdzięczności dla graczy pierwszej drużyny Barçy: „Bycie z tymi kolegami ułatwiło mi adaptację i osiąganie wyników”.
Pomimo radości z debiutu, Xavi Espart jasno daje do zrozumienia, że jego droga nie dobiegła końca. To dopiero początek: „Muszę dalej pracować, trenować i być gotowym, aby wykorzystać każdą nową okazję, która się pojawi”.







