Letnie okienko transferowe jest jeszcze odległe, ale nieustannie krążą doniesienia o potencjalnie interesujących zawodnikach. Wraz z wejściem rozgrywek w decydującą fazę sezonu, priorytetem klubów jest osiągnięcie najpilniejszych celów sportowych. FC Barcelona walczy o zwycięstwo w La Lidze i Lidze Mistrzów, turnieju, w którym zmierzy się z Newcastle w 1/8 finału. To właśnie w tej angielskiej drużynie jeden z zawodników, Lewis Hall, zebrał pochwały w pierwszym meczu za krycie gwiazdy Barcelony, Lamine Yamala. Według Caughtoffside, 21-letni angielski lewy obrońca znajduje się na liście potencjalnych transferów katalońskiego klubu. Według tego samego źródła, gra Halla nie umknęła uwadze czołowych klubów Premier League, takich jak Manchester City, Liverpool i Arsenal.
Hall, siedmiokrotny reprezentant Anglii do lat 21, ma na koncie jedną bramkę i jedną asystę i stał się stałym elementem podstawowego składu Eddiego Howe'a, występując w 39 meczach i spędzając na boisku 2738 minut w tym sezonie. Jego występ przeciwko Lamine Yamalowi, gdzie nie pozwolił na ani jeden udany drybling, był bardzo komentowany.
Hall dołączył do Newcastle z Chelsea, a jego rozwój na St. James' Park jest oczywisty. Ma kontrakt do 2029 roku. O ile wiadomo, priorytetem Barcelony na przyszły sezon będzie wzmocnienie pozycji środkowego obrońcy i środkowego napastnika, nie wykluczając innych możliwości w zależności od sytuacji na rynku. W każdym razie, biorąc pod uwagę jego obecną formę i zainteresowanie gigantów Premier League, wartość rynkowa Halla jest wysoka.







