W Barcelonie panuje ogromne zaniepokojenie stanem zdrowia Raphinhi. Napastnik musiał zostać zmieniony wczoraj wieczorem w meczu towarzyskim Brazylii z Francją. Chociaż Carlo Ancelotti początkowo mówił o dyskomforcie, wstępne rozmowy między Barceloną a sztabem medycznym reprezentacji sugerowały możliwość kontuzji. Ponownie dotyczy ona prawej nogi. Dziś zostaną przeprowadzone dalsze badania, aby określić, czy rzeczywiście doszło do urazu, a jeśli się on potwierdzi, jaki jest jego zakres i przybliżony czas rekonwalescencji.
Ten problem ma miejsce w ostatniej przerwie reprezentacyjnej przed Mistrzostwami Świata. Również na kilka dni przed tym, jak Barcelona zmierzy się z jednym z najtrudniejszych tygodni sezonu. Blaugrana ma przed sobą trzy mecze: z Atlético Madryt w Lidze Mistrzów i w lidze na Metropolitano, a także derby z Espanyolem na Soptify Camp Nou.
Wszystkie te mecze zostaną rozegrane do 14 kwietnia, czyli w ciągu nieco ponad dwóch tygodni. Pierwszy mecz hipotetycznego półfinału Ligi Mistrzów zostałby rozegrany za miesiąc. Po rewanżu, 10 maja, odbędzie się el Clásico.
Ancelotti skomentował na konferencji prasowej, że Raphinha „miał pewne dolegliwości mięśniowe”. Mógł rozegrać tylko połowę meczu na Gillette Stadium w Massachusetts. Jeśli informacja się potwierdzi, nie będzie to pierwszy uraz Brazylijczyka w tym sezonie.
Kontuzja mięśnia dwugłowego w prawej nodze, której doznał pod koniec września, wykluczyła go z gry na dwa miesiące. Czas jego rekonwalescencji został wydłużony z powodu dwóch nawrotów. „Pierwszy był moją winą, a drugi również mógł być moją winą”, stwierdził po powrocie.






