Napastnik Barcelony Ferran Torres był ostatnio łączony z Atlético Madryt jako potencjalnym następcą Antoine'a Griezmanna oraz z Interem Mediolan, który według doniesień we Włoszech byłby otwarty na włączenie go do transferu Alessandro Bastoniego. Jednak napastnik z Walencji cieszy się również dobrą opinią w Premier League i miał wzbudzić zainteresowanie dwóch dużych klubów, które chcą wzmocnić swój atak.
Według TeamTalk, Manchester United monitoruje sytuację Ferrana, poszukując wszechstronnego napastnika, który zastąpi Joshuę Zirkzee. Iliman Ndiaye, senegalski piłkarz z Evertonu, również znajduje się na krótkiej liście klubu z Old Trafford. W raporcie dodano, że jeśli angielski klub będzie zabiegał o Ferrana, będzie to niezależne od negocjacji w sprawie Marcusa Rashforda, który jest wypożyczony do Barcelony do końca sezonu z opcją wykupu za 30 milionów euro.
Oprócz zainteresowania Manchesteru United, serwis TeamTalk donosi również, że Mikel Arteta od dawna podziwia Ferrana Torresa i byłby otwarty na rozważenie pozyskania go do Arsenalu, gdyby nadarzyła się okazja.
Ferran Torres ma kontrakt z Barceloną do 2027 roku i nie toczą się żadne negocjacje w sprawie przedłużenia jego pobytu w klubie. W stolicy Katalonii trwają dyskusje na temat pozycji środkowego napastnika, ponieważ kontrakt Lewandowskiego wygasa 30 czerwca, a forma napastnika z Foios spadła, chociaż prezydent Joan Laporta podczas kampanii wyborczej stwierdził, że chciałby, aby obaj piłkarze pozostali w klubie w przyszłym sezonie. Pozostaje pytanie, czy kluby Premier League będą zabiegać o pozyskanie Ferrana.






