Bernardo Silva oficjalnie ogłosił w tym tygodniu swoje odejście z Manchesteru City, gdy tylko jego kontrakt wygaśnie 30 czerwca. 31-letni portugalski pomocnik był jednym z najczęstszych celów transferowych Barcelony w ostatnich sezonach, ale finansowa niepraktyczność operacji przekreśliła te nadzieje. Obecnie Juventus jest klubem najczęściej wymienianym jako potencjalny nowy kierunek Silvy, ale w Turynie uważa się, że Barcelona nadal stanowi „poważne zagrożenie” dla tego transferu. Poinformowało o tym w sobotę Tuttosport, renomowana turyńska gazeta znana z obszernego relacjonowania aktualności Juve.
Według Tuttosport, zapewnienie sobie czwartego miejsca w Serie A, a tym samym awansu do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, „jest kluczowe dla zneutralizowania poważnego zagrożenia ze strony Barcelony”. Juventus, przygotowując się do intensywnego letniego okienka transferowego z zamiarem powrotu do dawnej świetności w walce o tytuły, nawiązał kontakt z Portugalczykiem jeszcze przed Wielkanocą.
Według tej wersji, Bernardo Silva potrzebuje jeszcze kilku tygodni, aby zdecydować o kolejnym kroku w swojej karierze, biorąc pod uwagę duże zainteresowanie Juventusu. Jednak w Turynie panuje przekonanie, że „istnieje realne zagrożenie dla postępów, jakie Juventus już osiągnął: Barcelona”. Warto zauważyć, że Barça „od dziecka przyciągała go jak magnes, bardziej niż Serie A”. Na rynku krążą również oferty z MLS i Saudyjskiej Pro League, bardzo atrakcyjne finansowo, ale pozbawione sportowego potencjału rywalizacji o najważniejsze europejskie tytuły.
Tuttosport zauważyło jednak, że pensja Bernardo Silvy w City jest wyższa niż ta, którą mógłby mu przynieść transfer do Juventusu. Pułap w Juve został ustalony przez Kenana Yildiza po niedawnym przedłużeniu kontraktu, który gwarantuje mu pensję w wysokości 7 milionów euro za sezon.
Kilka tygodni temu mówiło się o trzyletniej ofercie Juventusu dla reprezentanta Portugalii, który w ciągu dziewięciu sezonów w City zdobył 19 tytułów, zdobywając 76 bramek i 77 asyst w 451 meczach. Juve, obecnie czwarte w Serie A z dwupunktową przewagą nad Como Cesca Fàbregasa, przyspieszy transfer Silvy dopiero po zapewnieniu sobie miejsca w czołowych europejskich rozgrywkach, biorąc pod uwagę stabilność finansową, która pozwoliłaby im marzyć o wielkich rzeczach. Jednak Juve nie jest do końca pewne, obawiając się, że atrakcyjność Barcelony dla piłkarza wciąż jest aktualna.






