Barcelona wstrzymała opcję transferową Rashforda w marcu tego roku, po tym jak praktycznie zgodziła się na dalszą obecność zawodnika w klubie. Nie osiągnięto konsensusu, a Sport podawał, że jego przyszłość leży bardziej poza klubem, dlatego rozpoczęto poszukiwania potencjalnego następcy. Według Cadena SER, opcja wykupu za 30 milionów euro, przewidziana w umowie wypożyczenia zawodnika do Manchesteru United, wygasła 31 marca i nie została zrealizowana, ale jego najbliższe otoczenie temu zaprzecza i utrzymuje, że termin jest dłuższy.
Rashford przestał być priorytetem Barcelony pod koniec lutego. Początkowy plan katalońskiego klubu zakładał zapłatę 30 milionów euro, ponieważ uznano to za uczciwą cenę rynkową, ale pensja zawodnika musiałaby zostać doliczona do co najmniej trzyletniego kontraktu. Rashford zarabia w United wiele milionów funtów, co utrudnia mu dopasowanie się do struktury płac Barcelony. Zawodnik już wcześniej podjął starania, aby dołączyć do klubu i był gotów zrezygnować ze znacznej kwoty, ale mimo to nadal była to bardzo wysoka suma, która była przedmiotem analizy. Anglik nie jest gwarantowanym zawodnikiem pierwszego składu, co wywołało wiele wewnętrznych debat.
Na razie Barça nie skorzystała z opcji wykupu, choć przedstawiciele zawodnika twierdzą, że ma jeszcze na to czas. Czy faktycznie chce to zrobić, to już inna kwestia, co otwiera nowe możliwości. Kataloński klub mógłby spróbować wynegocjować z Manchesterem United obniżenie warunków finansowych lub przedłużyć wypożyczenie na kolejny sezon, ale jest to praktycznie wykluczone, chyba że zawodnik kategorycznie odmówi gry w jakimkolwiek innym klubie niż Barça, pozostawiając tę opcję jako jedyną. Duma Katalonii mogłaby też odrzucić pozyskanie Anglika i poszukać innych możliwości rynkowych, co dyrekcja sportowa klubu robi od tygodni.
W tej chwili Barça skłania się bardziej ku pozyskaniu lewoskrzydłowego z potencjałem. Znacznie bardziej doświadczonego zawodnika niż Bardghji, który przybył, aby być zmiennikiem na prawym skrzydle i ma już międzynarodowe doświadczenie. Klub poszukuje opcji poniżej 30 milionów euro, które zapewniłyby pozyskać zawodnika z potencjałem na gwiazdę i który mógłby rozwijać się pod okiem Flicka.
Barça ma otwartą listę kandydatów, wśród których są Andreas Schjelderup z Benfiki, Víctor Muñoz z Osasuny i możliwość sprowadzenia z powrotem Jana Virgiliego z Mallorki. Inni zawodnicy są poddawani ocenie sportowej i finansowej, aby sprawdzić, czy operacja jest możliwa. Są też gracze, których klub lubi, pasują do profilu i w sprawie których mogą rozpocząć się negocjacje, co wskazuje, że Rashford nie jest już priorytetem. Nie wynika to z powodów sportowych, ale raczej z wieku i kwestii finansowych.
Możliwość pozostania Rashforda w Barcelonie jest teraz mniej prawdopodobna, ale kataloński klub chce, aby grał jak najlepiej do końca sezonu, dlatego nie podejmie ostatecznej decyzji, dopóki nie zakończą się rozgrywki. Chcą w pełni skupionego zawodnika, który spisywał się bardzo dobrze w pierwszej części sezonu, ale teraz stracił na znaczeniu. Kontuzja Raphinhi sprawi, że będzie bardziej widoczny, a w przyszłości drzwi mogą się dla niego otworzyć, jeśli całkowity koszt transferu będzie znacznie niższy. Plan Barcelony zakłada wykorzystanie miejsca w wydatkach na wynagrodzenie na pozyskanie czołowego środkowego obrońcy i czołowego napastnika, więc pozycja skrzydłowego musi być bardziej przystępna cenowo.






