FC Barcelona rozpoczęła nowy tydzień treningów ze wszystkimi dostępnymi zawodnikami gotowymi do przygotowań do pierwszego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atlético Madryt.
Trening potwierdził jednak poważny problem w pomocy Barcelony: Frenkie de Jong nadal trenuje oddzielnie i nie będzie dostępny w pierwszym meczu na Spotify Camp Nou, co wpływa na plany Hansiego Flicka dotyczące pozycji defensywnego pomocnika.
Holenderski pomocnik kontynuuje rehabilitację po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśniową. Chociaż w ostatnich dniach zaczął częściowo wracać do gry, sztab szkoleniowy jasno daje do zrozumienia, że nie będzie przyspieszał jego powrotu.
Priorytetem w przypadku Frenkiego jest uniknięcie nawrotu kontuzji w kluczowym momencie sezonu, kiedy stawką są La Liga oraz Liga Mistrzów. De Jong ze swojej strony jest gotów przyspieszyć powrót, aby pomóc drużynie, ale klub utrzymuje konserwatywne podejście.
Jeśli jego postępy będą pozytywne, może zagrać kilka minut w weekend w derbach z Espanyolem. Głównym celem jest w każdym razie jego dostępność w rewanżu na Metropolitano, gdzie Barça ma nadzieję zapewnić sobie awans do półfinału.
Do jego nieobecności trzeba dodać tę Marca Bernala, który również nie trenował po tym, jak w niedzielę potwierdzono u niego skręcenie stawu skokowego. Powrót wychowanka spodziewany jest na rewanż w Madrycie, co oznacza, że Flick będzie miał Erica jako jedyną opcję na pozycji defensywnego pomocnika. Niemiecki trener, który w tym sezonie nie polegał na Casadó, będzie musiał wystawiać urodzonego w Martorell zawodnika w środku pola w meczu z Atlético Madryt.
Raphinha, który przybył do Barcelony z Brazylii w poniedziałek, aby rozpocząć rehabilitację, oraz Christensen to dwaj pozostali gracze, na których nie może liczyć Flick. Niemiecki trener powołał z Barçy Atlètic zawodników z drużyny rezerw, w tym Tommy'ego Marquésa, Álvaro Cortésa, Xaviego Esparta i Diego Kochena.





