W Tiempo de Revisión szczegółowo opisano kontrowersyjną akcję z sobotniego meczu Atlético Madryt z Barceloną. Gerard Martín został wyrzucony z boiska na początku drugiej połowy za faul na Almadzie. Decyzję tę początkowo podjął sędzia Mateo Busquets Ferrer, ale później interweniował Mario Melero, odpowiedzialny za VAR: „Mateo, zalecam przegląd, żebyś mógł rozważyć cofnięcie czerwonej kartki, którą pokazałeś”. Sędzia VAR, stojąc przed monitorem, kontynuował: „Chciałem ci pokazać nagranie bezpośrednio, żebyś mógł ocenić akcję. Moim zdaniem to akcja, w której zawodnik Barcelony normalnie zagrywa piłkę, wykonuje normalny ruch, a kontakt z zawodnikiem Atlético następuje naturalnie”.
Mateu Busquets analizuje akcję na monitorze i odpowiada: „Dobrze, zawodnik Barcelony ma kontrolę nad piłką. Zagrał piłkę, a następnie nadepnął, normalny ruch. Anuluję czerwoną kartkę i pokażę mu żółtą, dobrze?”.
CTA (Komitet Techniczny Sędziów) rozumie, że na tym nagraniu „dochodzi do ataku na piłkę, w zasięgu obu zawodników. Zawodnik gości dociera pierwszy i uderza piłkę. Jednak w dalszej części akcji dotyka korkami nogi przeciwnika, tuż nad kostką, powodując skręcenie stawu. Sędzia w czasie rzeczywistym ocenia intensywność, obszar i konsekwencje faulu i pokazuje czerwoną kartkę za poważny faul”.
Następnie wyjaśnia, jak zmienia swoją decyzję po przeanalizowaniu jej przez VAR i przyznaniu żółtej kartki.
Dla CTA „fakt dotknięcia piłki jako pierwszy nie neguje późniejszej lekkomyślnego, niebezpiecznego lub nieczystego zagrania”. Do tej grupy zalicza się incydent w meczu Atlético Madryt – Barcelona, a także ten w meczu Betis – Rayo Vallecano, analizowany już w okresie 22. kolejki, 24 lutego.
W konkluzji stwierdzono, że „jest to poważny przypadek faulu, niezależnie od tego, kto pierwszy dotknął piłki. Prawidłową sankcją dyscyplinarną powinna być czerwona kartka”. Dlatego Mateu Busquets „na początku podjął prawidłową decyzję, ponieważ piłka była ewidentnie przedmiotem sporu między oboma zawodnikami". CTA uważa, że VAR nie powinien był interweniować, „ponieważ była to prawidłowa decyzja sędziego na boisku. Zalecenie VAR dotyczące analizy doprowadziło do błędnej decyzji w sprawie akcji, która została prawidłowo oceniona na żywo. Dlatego sędzia powinien był podtrzymać swoją pierwotną decyzję”. Ponadto wyjaśniono, że incydent ten nie jest porównywalny z tym, który miał miejsce następnego dnia w meczu Valencia – Celta Vigo.






