Hansi Flick, trener Barçy, wypowiedział się dla Movistar Liga Mistrzów, aby podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami na temat porażki swojej drużyny, która od 43. minuty grała w dziesiątkę po wykluczeniu Cubarsíego.
Wrażenia z meczu: Oczywiście przegraliśmy 0:2, ale mieliśmy bardzo dobre okazje, a oni zagrali naprawdę dobrze. Nie poddamy się.
Czerwona kartka: Nie wiem. Być może tak, a być może nie. Nie wiem, czy dotknął go wystarczająco mocno. Piłka była z tyłu, a w innych sytuacjach, takich jak ta, w której dotykają piłki ręką, dla mnie jest to bardzo jasne.
Zagranie Pubilla: Nie wiem, dlaczego nie interwaniował VAR. Sędzia jest Niemcem i uważam, że to niewiarygodne. Wszyscy popełniamy błędy, ale po co mamy VAR? Nie potrafię tego zrozumieć. Powinien być rzut karny, druga żółta i czerwona kartka. Takie rzeczy nie mogą się zdarzać.
Remontada w rewanżu: Wierzymy w siebie, bo w drugiej połowie zagraliśmy bardzo dobrze, mając jednego zawodnika mniej. Oni też zagrali bardzo dobrze, mają jakość w ataku. Prawda jest taka, że nie było łatwo przed nimi bronić, ale mieliśmy okazje, by wygrać.
Flick podkreślił w krótkim wywiadzie dla CBS Sports, że Pubill powinien był otrzymać czerwoną kartkę. "Atlético powinno było otrzymać czerwoną kartkę. Bramkarz wyraźnie gra piłką. [Pubill - przyp. red.] Zatrzymuje ją ręką i to jest druga żółta, a więc czerwona. To normalne, moim zdaniem. Oczywiste. Ma piłkę tutaj i gra nią. To jasne, to jasne. Nie poddajemy się i będziemy walczyć. Mamy jakość”, wyjaśnił.






