Gavi robi ogromne postępy w dążeniu do jak najlepszej formy. Andaluzyjski pomocnik, niezależnie od tego, czy gra na pozycji lewoskrzydłowego, czy defensywnego pomocnika, regularnie występuje w barwach Barcelony prowadzonej przez Flicka w ważnych meczach i prezentuje wysoki poziom. Nie uszło to uwadze w Ciudad del Fútbol RFEF w Las Rozas, gdzie Luis de la Fuente stale monitoruje postępy wychowanka Barcelony, który ma coraz większe szanse na znalezienie się w kadrze na zbliżające się Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.
Trener reprezentacji narodowej mówił o Gavim podczas ostatniego zgrupowania. „Rozmawialiśmy z nim kilkakrotnie. Wysłałem mu wiadomość z gratulacjami i wyrazami radości z powrotu do gry”. Sam Gavi wyjaśnił również w niedawnym wywiadzie dla Mundo Deportivo, że podczas rekonwalescencji trener wielokrotnie do niego dzwonił, aby sprawdzić, jak się czuje, za co był bardzo wdzięczny.
Trener reprezentacji nie zapomniał o Gavim i zabierze go ze sobą tak szybko, jak to możliwe. Opuścił Mistrzostwa Europy, ale ma nadzieję, że pojawi się na Mistrzostwach Świata. „To wyjątkowy zawodnik ze względu na swoją grę i umiejętności. Możemy spodziewać się po nim wszystkiego dobrego. Zostały dwa miesiące, dużo czasu; zostało wiele meczów. Za dwa miesiące ocenimy sytuację. Wszyscy chcielibyśmy, żeby był z nami. To byłaby najlepsza wiadomość”, powiedział de la Fuente na konferencji prasowej.
Selekcjoner chce, żeby grał i dostawał dobre minuty. I właśnie to się dzieje. Nie grał od końca sierpnia i wrócił 15 marca w meczu z Sevillą. Zagrał minuty przeciwko Atlético w La Lidze i był kluczowym zawodnikiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przeciwko drużynie Simeone. Rozegrał całą drugą połowę pierwszego meczu na Camp Nou i wyszedł w podstawowym składzie w kluczowym rewanżu z Atlético, w którym Barça grała o wszystko. W międzyczasie wystąpił również w meczu z Espanyolem i rozegrał 64 minuty.
Gavi zyskuje na znaczeniu w Barcelonie. Mistrzostwo ligi jest w zasięgu ręki, a przed nim siedem meczów, w których będzie mógł kontynuować łapanie rytmu i przygotowywać się do kolejnego wielkiego wyzwania w 2026 roku. Najpierw chciał wyzdrowieć, wrócić do pełni formy i zdobywać tytuły z Barceloną. Później liczy się powrót do reprezentacji Hiszpanii i gra na Mistrzostwach Świata, o czym marzy każdy piłkarz.






