Już tylko siedem spotkań dzieli FC Barcelonę od zakończenia sezonu 25/26. Wszystkie w ramach 95.sezonu Primera Division, pozostałe rozgrywki się zakończyły lub Barca z nich odpadła. W dotychczasowych 50 meczach ekipa Hansiego Flicka odniosła aż 39 zwycięstw, tylko trzy razy remisowała i ośmiokrotnie schodziła z boiska pokonana. Wystarczyło to do zdobycia Superpucharu Hiszpanii, a także do wypracowania bardzo dużej przewagi w ligowej tabeli. Drugie mistrzostwo z rzędu (i trzecie w cztery sezony) jest na wyciągnięcie rąk i nóg, a wielki krok może zostać postawiony dziś wieczorem. Barca podejmuje na Camp Nou Celtę Vigo - gramy od 21:30.
Cztery kolejki przed końcem ligi odbędzie się Klasyk na Camp Nou i absolutnym minimum jest przystąpienie do niego z czterema punktami przewagi nad Realem Madryt. To da konmfort spokojnej gry bez presji - nie jest w ogóle powiedziane, że Real wygra wyjazdowy mecz z Barcą, a na dziś tylko wygrana "Królewskich" w Klasyku podtrzymuje iluzoryczne szanse na odwrócenie losów tytułu. Optymalnie byłoby mieć przed Klasykiem siedem punktów przewagi - w przypadku porażki dalej zostaje margines błędu w meczach z Alaves, Betisem i Valencią. Jeśli jednak Barca dziś pokona Celtę to przewaga utrzyma się na poziomie dziewięciu punktów, a po pierwsze daje wielki spokój przed dwoma trudnymi wyjazdami do Getafe i Pampeluny. Po drugie natomiast materializuje się scenariusz, w którym Barca świętowałaby tytuł zaraz po bezpośrednim starciu z Realem. W grze jest też 100 punktów w całym sezonie (trzeba wygrać wszystkie pozostałe siedem spotkań) i 100 bramek (brakuje raptem 16).
Jak dziś zagra Barca? Christensen, Bernal i Raphinha są niedostępni z powodu kontuzji. W bramce z pewnością zobaczymy Joana Garcię. Na obronie zagrają Kounde, Cubarsi, Eric oraz Cancelo. W drugiej linii prawdopodobnie wystąpi tridente Pedri-Gavi-Fermin. W ataku pewniakami są Yamal i Rashford, a piłki od nich ma odbierać Ferran, tradycyjnie w drugiej połowie zmieniony przez Lewandowskiego. Joan Garcia walczy o Trofeo Zamora (jest faworytem), ale napastnicy Barcy nie mają już szans na Trofeo Pichichi (zostanie im bratobójczy pojedynek Yamala z Ferranem o Trofeo Zarra dla najlepszego hiszpańskiego strzelca w lidze). Yamal w pierwszym pełnym sezonie w La Liga wykręcił pięć goli i pięć asyst, rok później było to dziewięć bramek i 13 asyst, a teraz ma już 15 goli i 11 asyst i siedem meczów by poprawic ten dorobek.
Celta potrafi napsuć dużo krwi Barcelonie na własnym stadionie (choć akurat w listopadzie ubiegłego roku było 2:4 po hat-tricku Lewandowskiego), a na Camp Nou wygrała pamiętny mecz w listopadzie 2014 roku (0-1), a także pod koniec pandemicznego sezonu 20/21. Później jednak były cztery kolejne wyjazdowe porażki z Blaugraną, choć we wrześniu 2023 roku potrzebna była spektakularna remontada (z 0:2 na 3:2 w ostatnich 10 minut), a w kwietniu ubiegłego roku Celta prowadziła na Montjuic 1:3 po hat-tricku Iglesiasa gdy sygnał do ataku dał Olmo, chwilę później (w 68 minucie) wyrównał Raphinha i Brazylijczyk zapewnił zwycięstwo golem z karnego w 98 minucie. Jak będzie tym razem? Kontuzjowany jest podstawowy obrońca gości - Carl Starfelt i bez niego defensywa jest w rozsypce, Celta przegrała 4 z 5 ostatnich meczów, tracąc łącznie 15 bramek. Warto podkreślić, że Galisyjczycy walczą o europejskie puchary i obecnie są na szóstym miejscu w tabeli. 38-letni Iago Aspas gra końcówki i ma 4 gole w 25 meczach w Primera Division. Zapewne dziś pod koniec spotkania obejrzymy jego korespondencyjny pojedynek z Lewandowskim. Mamy nadzieję, że nie będzie niespodzianki i wszystko zakończy się po myśli Polaka.
FC Barcelona - Celta Vigo, Spotify Camp Nou, 22.04.2026 godz.21:30
Sędziuje: Munuera Montero







