Cuti Romero, który w poniedziałek skończył 28 lat, to zawodnik rozważany przez dyrekcję sportową Barcelony jako alternatywa dla Alessandro Bastoniego, który jest głównym celem klubu, aby wzmocnić defensywę nadchodzącego lata i wnieść sprawdzoną jakość do serca linii obrony.
Środkowy obrońca Tottenhamu, który w przeciwieństwie do Włocha jest prawonożny i zazwyczaj gra na prawej stronie, posiada wszystkie cechy, których poszukują Hansi Flick i Deco na pozycji, którą Barça z pewnością wzmocni tego lata.
Argentyńczyk, który pojedzie na Mistrzostwa Świata z Albicelestes, ma duże doświadczenie (był mistrzem świata w Katarze jako zawodnik wyjściowy), jest naturalnym liderem, zwycięzcą, ma osobowość pozwalającą mu grać z dużą przestrzenią za sobą, jest szybki, dobry w obronie, silny w sytuacjach jeden na jeden, aby stawić czoła każdemu przeciwnikowi, i agresywny w kryciu.
Barça skontaktowała się już z jego przedstawicielami, aby wyrazić zainteresowanie i zbadać możliwość transferu, co byłoby łatwiejsze, gdyby potwierdził się spadek Tottenhamu do Championship, ponieważ Argentyńczyk, podobnie jak wielu jego kolegów z drużyny, ma klauzulę odstępnego.
Cuti nie będzie mógł pomóc swojej drużynie w dramatycznej końcówce sezonu, ponieważ podczas meczu z Sunderlandem doznał skręcenia więzadła pobocznego strzałkowego w prawym kolanie i najprawdopodobniej wróci dopiero na Mistrzostwa Świata.
To właśnie względy finansowe skłoniły dyrekcję sportową klubu do rozważenia alternatyw dla transferu Bastoniego. Deco poczynił znaczne postępy w negocjacjach z reprezentantem Włoch dotyczących podstawowych warunków kontraktu. Zawodnik chce grać dla Barçy i jego klub jest tego świadomy.
Kluczową kwestią jest to, że Inter Mediolan pod żadnym pozorem nie będzie ułatwiał transferu, wiedząc, że ich zawodnik ma dobrą opinię w całej Europie, co przyciąga zainteresowanie
największych klubów. Dlatego też ustalono cenę wywoławczą na 70 milionów euro, co jest kwotą znacznie powyżej możliwości Barcelony.
W biurach Ciutat Esportiva panuje optymizm co do tej operacji, która jest kluczowa dla zbudowania jeszcze bardziej konkurencyjnej drużyny Barcelony, zdolnej walczyć o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie. Panuje głębokie przekonanie, że ostatecznie życzenie zawodnika się spełni, ponieważ skupia się on wyłącznie na Barcelonie, co jest kluczowe dla każdego transferu, którego klub dokona latem, dysponując większymi środkami, ale wciąż przechodząc restrukturyzację finansową.
Rok później Barça będzie szukać nowego Íñigo Martíneza, którego nie zastąpiono, gdy odszedł jako wolny gracz w sierpniu 2025 roku do Al-Nassr w Saudyjskiej Superlidze.
Flick i Deco cenią profil zawodnika, niezależnie od tego, czy gra na lewej stronie obrony, czy nie. W klubie cenią i chwalą przywództwo Cutiego Romero (co jest fundamentalne, biorąc pod uwagę młody wiek Pau Cubarsíego i Gerarda Martína), a także jego umiejętność gry pod silną presją – cechy, które posiada również Bastoni.
To właśnie dlatego Cuti Romero jest tak wysoko na liście i wyprzedza swojego kolegę z Tottenhamu, lewonożnego Micky'ego van de Vena, w preferencjach dyrekcji sportowej Barcelony. Deco obserwował ich obu osobiście w tym sezonie w kilku meczach w Anglii.
W hierarchii preferencji Barcelony Nico Schlotterbeck znajduje się niżej na liście, choć cieszy się aprobatą swojego rodaka Hansiego Flicka. Przedłużenie kontraktu z Borussią Dortmund zmniejsza jego szanse na dołączenie do Barcelony, ponieważ staranie się o niego teraz, gdy ma ważną umowę, nie miałoby większego sensu.
Inną opcją, którą Deco rozważał i na temat której zebrał informacje, jest prawonożny Jon Martín, 20-letni wychowanek Realu Sociedad, którego wartość rynkowa wynosi 20 milionów euro. To zawodnik z bardzo obiecującą przyszłością, ale w krótkiej perspektywie nie może zaoferować tego, co Bastoni i Cuti Romero.






