Wszystko jest pod kontrolą w sprawie Lamine Yamala przed powrotem do gry w Stanach Zjednoczonych, w meczu Hiszpania-Urugwaj w sobotę 27 czerwca. „Nie dotknę piłki aż do Mistrzostw Świata”, zażartował w zeszłym tygodniu podczas Kings League. Jego słowa odzwierciedlają ostrożność, z jaką gwiazda Barcelony podchodzi do rekonwalescencji po kontuzji mięśnia dwugłowego w lewej nodze, której doznał 22 kwietnia w meczu z Celtą Vigo.
Napastnik kontynuuje swój plan treningowy w Ciutat Esportiva w Sant Joan Despí, z wyraźnym zamiarem unikania nadmiernego wysiłku i ryzyka nawrotu, który mógłby wykluczyć go z Mistrzostw Świata. Barça i hiszpańska federacja są w trakcie rozmów, w których uzgodniono, że Lamine nie będzie wystawiany na ryzyko w pierwszych dwóch meczach ze słabszymi przeciwnikami, takimi jak Republika Zielonego Przylądka (poniedziałek 15 czerwca) i Arabia Saudyjska (sobota 21 czerwca), chyba że zawodnik będzie w 100% gotowy.
Napastnik z Rocafondy, którego kontuzja wykluczy go z gry na około sześć tygodni, zostanie powołany do kadry Luisa de la Fuente w poniedziałek i dołączy do reprezentacji Hiszpanii w przyszłym tygodniu, ale priorytetem pozostaje zerowe ryzyko. Jest to szczególnie ważne po tym, jak jego kolega z drużyny, Fermín López, z powodu urazu opuści Mistrzostwa Świata.








