Minister obrony Izraela Israel Katz skrytykował w czwartek Lamine Yamala po tym, jak w tym tygodniu pojawiły się zdjęcia przedstawiające piłkarza FC Barcelony machającego palestyńską flagą podczas fety z okazji zdobycia La Ligi.
„Lamine Yamal postanowił podżegać przeciwko Izraelowi, podczas gdy nasi żołnierze walczą z terrorystyczną organizacją Hamas, która 7 października dokonała masakry, zgwałciła, spaliła i zamordowała żydowskie dzieci, kobiety i osoby starsze”, stwierdził minister w komunikacie napisanym po hiszpańsku i opublikowanym na swoim koncie na Twitterze.
„Ci, którzy popierają tego typu przekaz, powinni zadać sobie pytanie: Czy uważają to za humanitarne? Czy to moralne?”, napisał Katz, dodając, że nie będzie milczał w obliczu tego, co nazwał „podżeganiem przeciwko Izraelowi i narodowi żydowskiemu”.
Katz wyraził również oczekiwanie, że FC Barcelona zdystansuje się od incydentu i jednoznacznie da do zrozumienia, że nie ma miejsca na „podżeganie lub wspieranie terroryzmu”.
Jego komentarze pojawiły się po tym, jak 18-letni piłkarz stał się tematem jednego z najgłośniejszych zdjęć z celebracji mistrzostwa Barcelony w tym tygodniu, machając przez kilka minut palestyńską flagą po otrzymaniu jej od kibica.
Gest ten został później udostępniony przez samego piłkarza na jego koncie na Instagramie, gdzie ma ponad 42 miliony obserwujących, i wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez w mediach społecznościowych poparł gest Yamala i bronił go przed krytyką. „Ci, którzy uważają machanie flagą państwa za »podżeganie do nienawiści«, albo stracili rozum, albo zostali zaślepieni własną hańbą. Lamine po prostu wyraził solidarność z Palestyną, którą odczuwają miliony Hiszpanów. To kolejny powód, by być z niego dumnym”, napisał premier Hiszpanii.








