Joan Garcia kończy swój pierwszy sezon w FC Barcelonie, zdobywając Trofeum Zamory dla bramkarza z najmniejszą liczbą straconych bramek. Wpuścił 21 goli w 30 meczach, co stanowi wyraźny kontrast z 15 straconymi przez Szczęsnego w ośmiu spotkaniach, w tym trzema, które stracił wczoraj w drugiej połowie na Mestalla przeciwko Valencii (3-1). Co ciekawe, drużyna Hansiego Flicka nie kończy ligi jako drużyna z najlepszą defensywą. Ma na koncie 36 straconych bramek, podczas gdy Real Madryt, po wczorajszym zwycięstwie 4-2 nad Athletikiem, ma 35 bramek, z czego Courtois stracił wpuścił 28, a Łunin siedem.
Aby zapewnić nagrodę Joanowi Garcii, Hansi Flick zostawił go na ławce rezerwowych w meczu z Valencią. Z tytułem mistrzowskim na koncie i rywalem walczącym o miejsce w Lidze Konferencji przed własną publicznością, mecz stanowił pewne ryzyko, ponieważ przewaga Joana Garcii wynosiła pięć bramek.
Joan nie jest jedynym piłkarzem Barcelony, który kończy sezon z nagrodą. Trofeum Zarry dla najlepszego strzelca z Hiszpanii podzielą się Lamine Yamal i Ferran Torres, którzy zdobyli po 16 bramek. Z powodu kontuzji skrzydłowego z La Masii, Ferran miał szansę na prowadzenie w klasyfikacji, gdyby strzelił gola, ale mimo wysiłków nie udało mu się trafić do siatki, co przypadło Robertowi Lewandowskiemu.
Zagrożeniem byli Mikel Oyarzabal (15) i Borja Iglesias (14), ale nie strzelili goli odpowiednio dla Realu Sociedad i Celty Vigo.
W tym kontekście Barça, która po zwycięstwie 2-0 nad Realem Madryt w El Clásico postawiła sobie za cel zdobycie 100 punktów i 100 bramek, nie osiągnęła celu i zakończyła sezon z dorobkiem 94 punktów i 95 bramek. Flick próbował zmotywować piłkarzy wyzwaniem, ale mając już zapewniony tytuł mistrzowski i Mistrzostwa Świata tuż za rogiem, Barça zadowala się wynikami, które i tak są całkiem niezłe.







