Real Sociedad już przewiduje możliwość odejścia Álexa Remiro tego lata. Bramkarz, którego kontrakt wygasa w 2027 roku, wyraził chęć zmiany otoczenia, a klub z San Sebastián jest gotowy ułatwić mu transfer, jeśli otrzyma ofertę w wysokości od 8 do 10 milionów euro.
Nazwisko Remiro pozostaje bardzo bliskie FC Barcelonie. Hansi Flick szczególnie ceni jego doświadczenie, niezawodność i umiejętność gry nogami, a Deco, dyrektor sportowy, już wcześniej wykonał kilka ruchów, aby dowiedzieć się z pierwszej ręki o sytuacji bramkarza Realu Sociedad. Jednak kataloński klub nie jest obecnie w stanie poczynić żadnych konkretnych postępów w sprawie transferu.
Priorytetem Barcelony jest przede wszystkim rozwiązanie problemu nadmiaru bramkarzy w obecnym składzie. Joan Garcia to nietykalny nabytek, który przyszedł w zeszłym roku, a Szczęsny będzie grał jeszcze przez kolejny sezon, wypełniając resztę kontraktu. Klub tymczasem szuka rozwiązań dla Marca-André ter Stegena i Iñakiego Peñi, którzy wracają po wypożyczeniach do Girony i Elche. Niemiec ma kontrakt do 2028 roku, ale żaden z nich nie jest w planach Hansiego Flicka. Dopóki nie nastąpią żadne ruchy w tym kierunku, margines finansowy Barcelony pozostanie ograniczony.
Tymczasem Álex Remiro, urodzony w Cascante w regionie Tudela, czeka. Bramkarz Realu Sociedad nie spieszy się z decyzją o swojej przyszłości i nadal uważa Barcelonę za jedną ze swoich preferowanych opcji. Wie również, że zainteresowanie innych klubów nie ogranicza się do katalońskiego giganta. W Anglii jego sytuację uważnie obserwują Aston Villa Unaia Emery'ego, która zagra w Lidze Mistrzów, oraz Crystal Palace. Zainteresowały się nim również Włochy, Niemcy, a nawet inne kluby La Ligi. Real Sociedad z kolei wolałby, aby dotrzymał kontraktu, ale już zasugerował, że może odejść.
Unai Marrero, bohater serii rzutów karnych w zwycięskim finale Pucharu Króla z Atlético Madryt w Sewilli, daje drużynie Pellegrino Matarazzo bardzo dobrze obsadzoną bramkę.







