Przyszłość Andreasa Christensena wydaje się jasna. Kontrakt Duńczyka z FC Barceloną wygasa tego lata, ale otrzymał ofertę przedłużenia. Warunki są jednak niższe i obejmują tylko jeden sezon plus opcjonalny drugi; jeśli środkowy obrońca zechce, może zostać na Spotify Camp Nou na kolejny sezon.|
Chociaż Christensen prawie nie grał w ostatnim sezonie, ma kilka ofert z angielskich klubów i Interu Mediolan. Piłka jest po jego stronie. Wśród tych wszystkich opcji, w ostatnich dniach pojawiła się kolejna, nieco egzotyczna przygoda.
W Grecji doniesienia wskazują na poważne zainteresowanie Panathinaikosu piłkarzem Barcelony. Klub ma poważnie rozważać zakontraktowanie Duńczyka. Środkowy obrońca jest wysoko ceniony w Atenach, zwłaszcza przez nowego trenera.
Jakob Neestrup obejmie posadę greckiej drużyny w przyszłym sezonie po zwolnieniu Rafaela Beníteza. Były trener Kopenhagi podpisał kontrakt z Panathinaikosem pod koniec maja i bardzo dobrze zna swojego rodaka. W rzeczywistości, źródła w Grecji wyjaśniają, że Neestrup jest głównym orędownikiem przybycia Christensena i, co więcej, kluczem do przekonania go.
Panathinaikos wie, że będzie to trudny transfer, mimo że byłby wolnym graczem, gdyby nie przyjął oferty przedłużenia kontraktu od Barcelony. Oferty z Anglii i Włoch są wystarczająco lukratywne, aby pozostać w eliie, choć grecki klub dysponuje środkami finansowymi, aby spróbować przekonać środkowego obrońcę. Mając 30 lat i bez Mistrzostw Świata, które zwiększyłyby jego wartość rynkową, Duńczyk musi starannie rozważyć, co jest dla niego najlepsze.
Christensenowi udało się rozegrać tylko 18 meczów w tym sezonie, choć 17 z nich miało miejsce na początku rozgrywek. Duńczyk doznał poważnej kontuzji i opuścił znaczną część rozgrywek, ale był w stanie wrócić na boisko i zagrać 70 minut w ostatnim meczu ligowym, przegranym 3-1 z Valencią.







