Nigdy nie uda nam się rozwiać wątpliwości, jakie zasiał Patrice Evra, tak jak to miało miejsce w przypadku jego rodaka Adriena Rabiota; na razie pozostaje nam tylko to słynne zdanie byłego reprezentanta Francji, który w latach 1998–2018 grał m.in. w Manchesterze United, Juventusie i Monako. „Zjadłbym go żywcem...”.
W wieku 45 lat, już na emeryturze i pracując jako komentator, były lewy obrońca nie wahał się rzucić prowokacyjnego stwierdzenia na temat Lamine Yamala, lidera FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, postrzeganej jako jedna z największych gwiazd Mistrzostw Świata 2026.
Nie chodzi o to, że Evra podważa jakość Lamine; wręcz przeciwnie, odnosząc się do niego, przywołuje Leo Messiego czy Cristiano Ronaldo... aby zapewnić, że w czasach swojej świetności Argentyńczyk i Portugalczyk nie mogli sobie z nim poradzić i nie chcieli go nawet widzieć na boisku... a przynajmniej tak powiedział Patrice w wypowiedzi dla brytyjskiej stacji ESPN, choć oczywiście z odrobiną ironii.
Były obrońca zapewnił, że w czasach swojej piłkarskiej świetności, w pojedynku jeden na jednego zjadłby go żywcem. Były piłkarz Manchesteru United przyznaje, że „Lamine Yamal jest mistrzem w sytuacjach jeden na jednego”, ale mimo wszystko, choć posłużył się ironią, piłkarz pochodzenia senegalskiego był stanowczy: „Przykro mi, Lamine, bardzo cię lubię, ale…”, stwierdził Evra ze śmiechem.
Chociaż wyraźnie dał do zrozumienia, że podziwia katalońskiego napastnika, nie wahał się zapewnić, że gdyby zmierzyli się na boisku, zneutralizowałby go, a aby wzmocnić swoje słowa, odwołał się do dwóch legend, które wciąż są aktywne i z którymi mierzył się na boisku. „Zapytajcie Cristiano Ronaldo, Messiego i innych graczy, kiedy zmierzyli się ze mną: na boisku nie byłem dobrym przyjacielem”.
Z pewnością Evra był groźnym przeciwnikiem; ale biorąc pod uwagę, że Leo Messi pokonał go w finałach Ligi Mistrzów pomiędzy Barçą a Manchesterem United w 2009 (2-0) i 2011 (3-1) roku, pokazując w obu meczach swój geniusz, należałoby doprecyzować, czy to dobry Patrice zjadł Leo, czy też Argentyńczyk zjadł Czerwone Diabły.
W każdym razie Evra może poprosić o rzetelną opinię swojego rodaka Adriena Rabiota, który przed półfinałami Euro 2024 pomiędzy Francją a Hiszpanią zakwestionował dojrzałość Lamine Yamala... a zawodnik z Rocafondy odpowiedział mu, strzelając niesamowitą bramkę tuż przed nosem francuskiego piłkarza i zapewniając awans do finału turnieju (2-1), który La Roja wygrała z Anglią (2-1).







