Letnie okienko transferowe rozpoczęło się od gorączkowej aktywności w biurach największych europejskich potęg, tworząc złożony efekt domina, który ponownie zbliża FC Barcelonę i Paris Saint-Germain. W biurach na Camp Nou niestrudzenie pracują nad jednym głównym celem: pozyskaniem czołowego środkowego napastnika, który wzmocni linię ofensywną po odejściu Lewandowskiego.
W tym wyścigu Argentyńczyk Julián Álvarez pozostaje głównym celem dyrekcji sportowej Blaugrany. Jednak podczas gdy kataloński klub koncentruje się na wzmocnieniu środka ataku, PSG rozpoczęło cichą ofensywę w celu pozyskania zawodnika, którego Hansi Flick uważa za absolutnie niezbędnego dla swojego nowego projektu.
Według dziennikarza Luki Bendoniego ze Sky Sports, dyrekcja sportowa PSG formalnie dodała Ferrana Torresa do listy priorytetowych celów na obecne okienko transferowe. Decyzja francuskiego klubu nie jest przypadkowa i stanowi część planu awaryjnego w świetle wydarzeń w ich własnym zespole. Podpisanie kontraktu z napastnikiem z Walencji zostanie zrealizowane tylko wtedy, gdy dojdzie do odejścia Bradleya Barcoli.
Po zdobyciu drugiego z rzędu tytułu Ligi Mistrzów, Paris Saint-Germain w ciągu ostatnich dwóch tygodni wznowiło negocjacje, aby rozwiązać najpilniejsze kwestie, a jedną z nich jest przyszłość Barcoli. Chociaż francuskiemu skrzydłowemu pozostały jeszcze dwa lata kontraktu, jego dalsza obecność na Parc des Princes w przyszłym sezonie nie jest wcale pewna. Paryżanie nawiązali kontakt w sprawie przedłużenia umowy kilka miesięcy temu, ale rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Moussa Sissoko, agent byłego piłkarza Lyonu, a także Ousmane'a Dembélé, spotkał się w zeszłym tygodniu z doradcą sportowym Luisem Camposem, aby ocenić sytuację. W klubie zarówno prezes Nasser al-Khelaïfi, jak i sam Campos, a także trener Luis Enrique, prywatnie podtrzymują dyskurs absolutnego wsparcia dla zawodnika.
Jednak w obliczu nadmiernie przedłużających się negocjacji, PSG zmieniło swoje stanowisko i nie jest już zamknięte na ewentualną sprzedaż, co zmusiło klub do przeszukania rynku w poszukiwaniu w następców.
W tym kontekście pojawia się Ferran Torres, choć jego odejście z Barcelony wydaje się niezwykle mało prawdopodobne, ponieważ absolutnym priorytetem urodzonego w Foios zawodnika jest pozostanie na Camp Nou przez wiele kolejnych lat.
Plany Torresa są jasne. W rzeczywistości zarówno zawodnik, jak i jego otoczenie spodziewają się formalnych rozmów z zarządem przed rozpoczęciem sezonu w celu omówienia przedłużenia kontraktu, który obecnie wygasa 30 czerwca 2027 r.







