Ku swojemu wielkiemu rozczarowaniu, Marc Casadó zdecydował się opuścić Barçę, klub swojego życia, tego lata. Katalończyk jest ogromnym fanem Barçy, ale chce grać. Ma zaledwie 22 lata i chce minut na boisku. Po rozmowie z Hansim Flickiem pod koniec sezonu, zdecydował się odejść, wiedząc, że w przyszłym sezonie prawdopodobnie zagra jeszcze mniej niż w poprzednim, w którym łącznie rozegrał 1397 minut. O swoją pozycję walczy z silną konkurencją ze strony Bernala, Frenkiego de Jonga, Pedriego i Gaviego.
A kiedy już podjął decyzję o odejściu, zawodnik z Sant Pere de Vilamajor polecił swojemu agentowi, Jorge Mendesowi, aby wysłuchał ofert. I właśnie to robi. Wiedząc, że Barça zamierza przyjąć kwotę transferową w wysokości około 20 milionów euro i że klub chciałby sfinalizować transakcję przed 30 czerwca ze względu na zysk, jaki by ona dla niego oznaczała.
Intencja Barçy jest życzeniem, ale w żadnym wypadku nie żądaniem. Casadó o tym wie i dlatego starannie rozważa oferty, które dotarły do jego agenta. Nie chce się spieszyć i chce wybrać najlepszy kierunek. Na przykład otrzymał ofertę z tureckiej piłki nożnej, którą już odrzucił. Jego pragnieniem jest kontynuowanie gry w Europie, choć nie wyklucza podpisania kontraktu z saudyjskim klubem Al-Hilal, ponieważ jego młody wiek pozwoliłby mu w przyszłości wrócić do Europy i wciąż mieć przed sobą wiele lat dobrej gry. Oferta Al-Hilal jest na stole, a Mendes również jest w kontakcie z saudyjskim klubem w sprawie transferu João Cancelo do Barçy.
Kataloński pomocnik ma również oferty z Europy i La Ligi. Jego nazwisko łączono z Monaco, choć ta opcja wydaje się słabnąć i obecnie jest wykluczona. W Anglii również są kluby, które mają zawodnika z Sant Pere de Vilamajor na radarze, a w ostatnich dniach pojawiło się zainteresowanie ze strony Manchesteru United, prowadzonego przez Michaela Carricka. Jak dotąd nie ma konkretnych informacji.
Kilka klubów La Ligi skontaktowało się z Mendesem, aby dowiedzieć się o sytuacji Casadó. Jednym z kierunków, który przemawia do Katalończyka, jest Atlético Madryt, klub, w którym Mateu Alemany go ceni, wiedząc, że zawodnik mógłby pasować do systemu Diego Pablo Simeone. Zainteresowanie wyraził również Betis Manuela Pellegriniego, zespół poszukujący znaczących wzmocnień na sezon, w którym zagra w Lidze Mistrzów. Inny klub, który będzie grał w Europie, Real Sociedad, również skontaktował się z agentem zawodnika. Jednak 20 milionów euro, których Barça żąda za Casadó, może stanowić przeszkodę dla niektórych zespołów z hiszpańskiej ligi.
Casadó grał przez dwa sezony w pierwszej drużynie Barçy, oba pod wodzą Hansiego Flicka, rozgrywając łącznie 75 meczów i strzelając jednego gola. W zeszłym sezonie strzelił gola w meczu ligowym z Realem Sociedad na Estadi Olímpic Lluís Companys.







