FC Barcelona nie wie, czy Ronald Araujo rozważy odejście tego lata z powodu niewielkiego czasu gry, jak to miało miejsce w zeszłym sezonie. Dlatego obecnie nie rozważają pozyskania środkowego obrońcy, ale jeśli w sercu obrony miałoby dojść do odejścia Urugwajczyka, a rynek nie pozwalałby na solidne transfery, klub postrzega Julesa Koundé jako alternatywę dla powrotu na swoją naturalną pozycję środkowego obrońcy.
Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę, że Eric Garcia jest kluczowym zawodnikiem na pozycji prawego obrońcy. Na bokach Héctor Fort i Xavi Espart również mocno walczą o miejsce w składzie. Na środku obrony Pau Cubarsí i Gerard Martín zakończyli sezon jako regularni zawodnicy w podstawowym składzie. Andreas Christensen, który chce zapomnieć o kontuzjach, również cieszy się zaufaniem Flicka.
Niemiecki trener nie zapomniał również o wychowankach, którzy wkraczają do kadry. W maju dał zadebiutować Álvaro Cortésowi w La Lidze w meczu z Deportivo Alavés. Jest pod ogromnym wrażeniem wyprowadzania piłki przez Cortésa i znajdzie się on wśród powołanych na obóz przygotowawczy w St. George's Park (Anglia), który rozpoczyna się w najbliższy poniedziałek.
Koundé, półfinalista Mistrzostw Świata z reprezentacją Francji, wkrótce rozpocznie swój piąty sezon w Barcelonie. W sierpniu 2025 roku przedłużył kontrakt do 2030 roku i ma już na koncie 188 oficjalnych występów, mogąc pochwalić się imponującym dorobkiem trzech tytułów mistrzowskich La Ligi, jednego Pucharu Króla (dzięki bramce zdobytej w finale z 2025 roku przeciwko Realowi Madryt) i trzech Superpucharów Hiszpanii.







