Dziś mija tydzień od najlepszego dnia w karierze Ferrana Torresa, piłkarza wysoko cenionego przez Paris Saint-Germain Luisa Enrique. Jednak do Barcelony nie dotarły żadne oficjalne informacje, ani od zawodnika, ani od jego przedstawicieli, ani od aktualnych mistrzów Europy.
26-latek, który strzelił gola dającego Hiszpanii drugi tytuł mistrza świata, wciąż przebywa na wakacjach i nie oczekuje się, że wróci do Ciutat Esportiva przed 10 sierpnia, po trzytygodniowym urlopie. Duma Katalonii uważa, że jeśli Ferran rozważa odejście tego lata, to do niego należy rozmowa z klubem.
Barça nadal uważa go za kluczowego zawodnika i chce przedłużyć jego kontrakt, pomimo ośmiu milionów euro, które musiałaby zapłacić Manchesterowi City, zgodnie z umową transferową ze stycznia 2022 roku. Zarząd Barcelony planuje sfinalizować przedłużenie umowy we wrześniu, po zamknięciu letniego okienka transferowego, ze względu na przepisy Finansowego Fair Play.
Ferran Torres strzelił 65 bramek w 207 meczach dla Barcelony. Ubiegły sezon był jego najlepszym w barwach Blaugrany – zdobył 21 bramek w 49 meczach, przewyższając wynik 19 bramek w 45 meczach w poprzednim sezonie, w którym odegrał kluczową rolę w kilku meczach, takich jak finał Pucharu Króla z Realem Madryt (3:2), gdzie doprowadził do dogrywki, a zwycięska bramka Julesa Koundé zapobiegła rzutom karnym.







