Potencjalny transfer Ferrana Torresa do PSG nabiera tempa. Według francuskiego Footmercato, napastnik Barcelony jest już przekonany, że chce dołączyć do paryskiego klubu i miał poinformować o tym swoje najbliższe otoczenie. Negocjacje między PSG a zawodnikiem przebiegają pomyślnie, a przyszły tydzień może być kluczowy dla sfinalizowania umowy i rozpoczęcia oficjalnych rozmów między klubami. Barça poinformowała Ferrana o zamiarze przedłużenia jego kontraktu – który wygasa 30 czerwca – ale aby osiągnąć porozumienie, będą musieli poczekać do września, aby uniknąć problemów z limitem płacowym.
PSG nawiązało kontakt z Ferranem podczas Mistrzostw Świata, ale wahało się przed podjęciem dalszych kroków, dopóki nie zostaną rozwiązane dwie kwestie: pozyskanie dwóch skrzydłowych i przede wszystkim odejście dwóch napastników. Gonçalo Ramos dołączył do AC Milanu, a Kolo Muani może podpisać kontrakt z Juventusem w ten weekend. Po zakończeniu transferów, za które zapłacono miliony euro, kolejnym krokiem będzie pozbycie się Barcoli, który może trafić do Liverpoolu za ponad 150 milionów euro, a następnie zajęcie się pozyskaniem napastnika i środkowego obrońcy. Ich głównym celem jest Ferran Torres.
PSG wykorzystało Luisa Enrique, aby przekonać zawodnika. Jest on jednym z ulubionych trenerów Ferrana, ponieważ pomógł mu odnieść sukces w reprezentacji i zapewnił mu maksymalną widoczność w trudnym okresie. Ferran ma duże zaufanie do trenera z Asturii, który jasno dał do zrozumienia, że będzie ważnym zawodnikiem dla PSG pomimo konkurencji. Ferranowi brakowało tego samego poziomu zaufania w Barcelonie, ponieważ Flick nigdy nie uważał go za podstawowego zawodnika, mimo że był w lepszej formie niż Lewandowski.
Barca również zareagowała późno z Ferranem, a zainteresowanie PSG było nieoczekiwane. Zawodnik podejmie decyzję, ale wszystko wskazuje na to, że może być bliski dołączenia do PSG. Na razie Ferran pozostaje na wakacjach i odmówił komentarza w tej sprawie, ale PSG jest gotowe podnieść jego pensję, a przedłużenie kontraktu z Barceloną byłoby bardziej skromne finansowo. Kataloński klub będzie musiał starać się o jak najlepszą ofertę, jeśli zawodnik ostatecznie dojdzie do porozumienia z Francuzami.
Odejście Ferrana wymagałoby zakontraktowania środkowego napastnika. Klub chce pozyskać Juliána Álvareza, ale negocjacje utknęły w martwym punkcie, a ich wynik jest niepewny dla Barcelony, biorąc pod uwagę stanowczą odmowę Atlético Madryt dotyczącą jego sprzedaży.







