Najlepszy start w histori po trzech, pięciu czy ośmiu kolejkach to oczywiście tylko ciekawostka, anegdota dla fanów statystyk. Niemniej jednak dziś znowu nasze małe święto, rozpędzona Barca Flicka gra w świątyni futbolu i możemy się zastanawiać czy i tym razem uda się strzelić 4-5 goli, co stało się w tym sezonie regułą, a kiedyś było ewenementem. Rozsiadajmy się zatem w fotelach i o 21:30 podziwiajmy historyczne rzeczy.
Był 2011 rok gdy Blaugrana ostatni raz grała z ekipą biało-czarno-zielonych z Kantabrii. W styczniu tegóż roku na Camp Nou było 3:0 (Pedro, Messi, Iniesta), a w październiku tego samego roku również 3:0 (Messi, Xavi, Messi). Racing ostatnio wygrał wyjazdowy mecz z Barceloną w 1983 roku, później uciułał dwa remisy. Beniaminek radzi sobie jednak całkiem nieźle na starcie sezonu 26/27, przegrali z Getafe i Rayo, ale wygrali u siebie z Elche i Alaves. Do tego dołożyli wyjazdowy remis z Villarreal w pierwszej kolejce. Yassir Zabiri ma już pięć bramek w La Liga czyli tylko jedną mniej niż Yamal i Raphinha.
Do przedostatniego meczu przed przerwą reprezentacyjną Barca podchodzi w bardzo dobrym zdrowiu. Poważnie kontuzjowany jest Bardghji, ale to wiemy od dłuższego czasu. Wciąż niewiadomy jest status de Jonga, który nie chce operacji, leczy zachowawczo kolano i traci kolejne mecze. Czy Hansi Flick trochę porotuje przed sobotnim sprawdzianem w Sewilli? Pewnie tak. Na obronie mogą zagrać Kounde, Cubarsi, Christensen oraz Cancelo. Pedri, Rodri i Olmo to prawdopodobny skład pomocy, przy czym oczywistym jest, że w trakcie meczu będą tu minimum dwie zmiany i na pewno na boisku pojawią się Fermin i Bernal, a być może również Gavi. W ataku raczej zacznie podstawowe trio Yamal-Raphinha-Gordon, ale Adeyemi jest pewniakiem do wejścia, a Gabriel Jesus też może dostać kilka minut. Jest w kim wybierać, jest rywalizacja, Flick podkreśla, że treningi są bardzo intensywne i najlepsze za jego czasów w Katalonii.
Piękne czasy by być kibicem Barcy. Cholera jedynie człowieka bierze gdy pomyśli się, że po weekendzie aż przez trzy tygodnie nie zobaczymy futbolu w wydaniu klubowym. Później jednak czeka nas klasyczne październikowe Tourmalet: Getafe, Galatasaray, PSG, Real... Jeśli piłkarze Blaugrany dotrwają do tych meczów równie zdrowi jak są teraz i w równie dobrej formie to możemy spać spokojnie. Sezon będzie długi, ale nikt z nas nie chce by to co widzimy obecnie prędko się skończyło.
FC Barcelona - Racing Santander, Spotify Camp Nou, 16.09.2026 godz.21:30
Sędziuje: Munuera Montero









