Joan Garcia poślizgnął się pod koniec pierwszej połowy meczu z Racingiem i dzisiaj przeszedł dalsze badania. Nie chodzi o to samo kolano, z powodu którego w zeszłym sezonie musiał przejść operację. Prawdopodobnie opuści mecz z Sevillą ze względów bezpieczeństwa i będzie miał całą przerwę reprezentacyjną na powrót do zdrowia. W komunikacie klub poinformował, że „odczuwa niewielkie dolegliwości w prawym kolanie”.
Joan Garcia miał stawić się o godz. 11:00 rano w Ciutat Esportiva, aby poddać się badaniom. Opuścił Sant Joan Despí około godziny 13:20. Początkowo, po meczu, Hansi Flick wspomniał, że konieczne jest przeprowadzenie badań, aby ustalić zakres kontuzji, ale jednocześnie zasugerował, że zawodnik prawdopodobnie będzie gotowy do meczu z Sevillą. Później, w sali prasowej, wycofał się z drugiej części tej wypowiedzi.
Sytuacja, o której mowa, miała miejsce pod koniec pierwszej połowy; bramkarz źle postawił stopę i poczuł dyskomfort w kolanie. Flick zdecydował się go zmienić, a po przerwie na boisko wszedł Wojciech Szczęsny. Po zakończeniu meczu trener podkreślił, że jest on drugim bramkarzem i zbagatelizował popełniony przez Polaka błąd.
Rok temu Joan musiał przejść operację z powodu zerwania łąkotki wewnętrznej w lewym kolanie. Był poza grą przez prawie dwa miesiące, opuścił dziewięć meczów. Wcześniej, grając w Espanyolu w 2019 roku, doznał kontuzji wewnętrznej łąkotki w drugim kolanie. Tym razem dolegliwości w kolanie nie mają z tym nic wspólnego. Po meczu na Sánchez Pizjuán Barça nie zagra aż do 11 października, kiedy to zmierzy się z Getafe.








