Eric García jest 13. zawodnikiem w składzie FC Barcelony pod względem liczby rozegranych meczów (28, z czego tylko 10 w roli startera). Okoliczności są jednak na jego korzyść w kluczowym momencie sezonu i ma szansę znaleźć się w wyjściowym składzie na kilka następnych meczów, zwłaszcza jeśli potwierdzi się data 27 marca dla przełożonego meczu Barça-Osasuna. Pomimo tego, że nie jest starterem ani w środku obrony (jego naturalna pozycja), ani w defensywnej pomocy ze względu na ogromną konkurencję na obu pozycjach, Hansi Flick zawsze miał dobre słowa dla gracza z Martorell i uważa, że kiedy był potrzebny, dobrze odpowiadał na zaufanie.
Ostatni raz kiedy zastąpił Marca Casadó w 67. minucie na dobrym poziomie. Zapobiegł bramce i odegrał rolę w magicznych minutach Barçy, ponieważ kiedy wszedł, Duma Katalonii przegrywała 1-0. Flick wie, że może polegać na Katalończyku.
Jego wszechstronność pozwala mu być kandydatem zarówno w obronie z powodu kontuzji Iñigo Martíneza, jak i na pozycji defensywnego pomocnika z powodu urazu Casadó. Kolejnym fundamentalnym czynnikiem jest jednak przerwa reprezentacyjna i możliwość przygotowania się do nadchodzących meczów razem z Flickiem, mając więcej czasu na codzienne treningi, co niemiecki trener bardzo sobie ceni.
Jeśli chodzi o pozycję środkowego obrońcy, oprócz kontuzji Iñigo trzeba dodać, że Ronald Araujo trenuje z Urugwajem i będzie jednym z ostatnich, którzy wrócą z przerwy reprezentacyjnej, a Pau Cubarsí również jest obecnie na zgrupowaniu Hiszpanii. Przeciwko Osasunie Eric miałby duże szanse na stworzenie tandemu z graczem z Estanyolu, ponieważ Araujo nie miałby praktycznie czasu na powrót w dobrym stanie.
Ostatni raz Eric García i Pau Cubarsí wystąpili w parze jako środkowi obrońcy nie tak dawno temu, w wygranym 0-2 meczu z UD Las Palmas. Drużyna poważnie podchodziła do meczu z przeciwnikiem, który był dla nich trudny w pierwszej rundzie na Montjuïc, więc zdali wyzwanie śpiewająco.
Eric grał bardziej jako środkowy obrońca niż jako defensywny pomocnik z Flickiem, ale miał też kilka bardzo dobrych występów w środku pola. Tak było ostatnio przeciwko Atlético, a także w serii kolejnych meczów, zanim doznał pubalgii.
Teraz Eric García ma nowe możliwości, aby pokazać, że może mieć miejsce w jedenastce FC Barcelony, gdzie konkurencja i jakość są brutalne. Zawodnik z Martorell jest gotowy.