Hansi Flick wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Espanyolem.
Jak podchodzicie do meczu z Espanyolem?
Przede wszystkim, szczęśliwego Nowego Roku. To będzie ciekawy mecz. Chcę pogratulować Manolo, bo to, co robi, jest niesamowite. Mają pięć zwycięstw z rzędu; to fantastyczne. Bardzo dobrze naciskają, również w kontratakach. Będziemy musieli być ostrożni i grać na maksimum swoich możliwości; to jest najważniejsze przed tym meczem.
Czy spodziewa się Pan gorącego meczu po powrocie Joana Garcíi? Czy rozmawialiście o tym w szatni?
Poprzedni sezon też nie był łatwy. W tym roku są pewni siebie, dobrze naciskają i musimy zobaczyć, co się stanie. Musimy zachować spokój i grać naszą najlepszą piłkę. Ostatecznie myślę, że mamy wystarczająco dużo jakości, żeby tam wygrać.
Jak widzi Pan Joana Garcíę w ciągu ostatnich kilku dni?
Nie widzę żadnych różnic w porównaniu z ostatnimi kilkoma tygodniami. To będzie ważny mecz. Był z Delą (De la Fuente), z którym ma dobre relacje. Jest pewny siebie i wierzy w swoje mocne strony i jakość, co chce pokazać jutro.
Jak radzą sobie Lamine Yamal i Dani Olmo?
Tak, są gotowi. Dani grał dziś w; nie boi się sytuacji jeden na jeden. Zrobił ważny krok. Lamine też wrócił.
Jaki komunikat chce Pan przekazać kibicom, żeby jutro nic się nie wydarzyło?
Najważniejsze w piłce nożnej to wspierać swoją drużynę, a nie być przeciwko niej. To najlepsze dla drużyny. Każdy powinien emanować pozytywną energią. Trzeba być skupionym na swojej drużynie, a nie na przeciwniku.
Czy da się walczyć o wszystko z takim składem, jaki się ma?
To trudne pytanie. Nie jesteśmy jeszcze gotowi. Patrząc na linię obrony, ze środkowymi i bocznymi obrońcami, potrzebujemy jeszcze jednego zawodnika. Ale musimy o tym porozmawiać i nie jest trudno sprowadzić dobrego zawodnika w zimowym okienku transferowym. Jestem pewien, że możemy coś zrobić, ale musi to mieć sens.
Jak postrzega Pan Ronalda Araújo?
To zależy od niego. Nie jest w 100% gotowy fizycznie, ale radzi sobie dobrze. Musi zdecydować, jak szybko chce robić postępy. Dla mnie to jasne. Widzę i czuję, że wsparcie zespołu jest fantastyczne. Poświęcił tyle czasu, ile potrzebował. Jest na dobrej drodze. Jest dla nas ważnym zawodnikiem.
O co prosi Pan w 2026 roku?
Dla mnie najważniejsze jest trenowanie tak, jak przez ostatnie dwa tygodnie. Z jakością, wysoką intensywnością i skupieniem. Tak możesz się poprawić; w drużynie jest duży potencjał. Chcę, żeby wszyscy zawodnicy byli zdrowi. Mieliśmy już zbyt wiele kontuzji; to wystarczy na ten sezon.
Czy Eric Garcia będzie nadal grał w pomocy?
Zobaczymy jutro. Eric jest fantastyczny. Z Cubarsím i Gerardem, trójkąt daje nam stabilność. Jules i Balde również. Obrona jest bardzo solidna.
Myśli Pan, że mecz będzie przebiegał normalnie? Musieli umieścić siatki za bramką.
Nie wiem. Jestem pozytywnie nastawiony. Wszyscy jesteśmy ludźmi; musimy ze sobą współistnieć. Musimy się szanować, co jest najważniejsze w piłce nożnej.
Jutro rozegra Pan tyle samo meczów Barcelony, co Bayernu. Czego nauczył się Pan w Barcelonie?
Dużo się nauczyłem przez ostatnie półtora roku. Uwielbiam mentalność Barcelony. Uwielbiam tu mieszkać, mam fantastyczny sztab. Zawodnicy są fenomenalni. Wszyscy pracownicy bardzo nam pomagają, zespół ds. komunikacji, dyrektorzy, Deco i Bojan... chcemy dać naszym kibicom to, co najlepsze. To maszyna, która działa perfekcyjnie. Czuję to każdego dnia. Naprawdę doceniam to, co jest w tym klubie. Dam z siebie wszystko dla tego klubu.
Czy atmosfera wpłynie na Joana Garcíę?
Moim zdaniem jest zawsze skoncentrowany. Zagrał fantastyczne sześć miesięcy i pokazał, dlaczego jego decyzja była słuszna. Gra na najwyższym poziomie i jest naszym numerem jeden. Nie mam żadnych obaw.










