Hansi Flick zabrał głos po zwycięstwie Barcelony na Cornellà.
Czy jest Pan zadowolony ze zwycięstwa, czy też martwi się Pan czymś w grze drużyny?
Musimy kilka rzeczy zmienić, ale jestem bardzo zadowolony z trzech punktów.
Dlaczego Barcelonie tak długo zajęło przełamanie w drugiej połowie?
Musimy pamiętać, że Espanyol rozegrał bardzo dobry mecz. Nie sądzę, żebyśmy zasłużyli na ten wynik, ale ostatecznie jakość, jaką pokazaliśmy na boisku po zmianach, zasłużyła na zwycięstwo. Przede wszystkim muszę podziękować Joanowi Garcii. To jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. I również zawodnikom, którzy weszli z ławki rezerwowych. Ale zdobyliśmy trzy punkty i to jest przesłanie, które wysyłamy La Lidze.
Co sądzi Pan o sile mentalnej Joana Garcii?
Fantastyczna. Myślę, że nie zapomni tego, czego tu doświadczył, bo grał dla Espanyolu i dali mu tu szansę. Ale teraz gra dla nas i był jednym z kluczowych graczy w tym zwycięstwie.
Czy to zwycięstwo daje pewność siebie przed Superpucharem?
Zdecydowanie. Nie jest łatwo po przerwie świątecznej rozegrać ten mecz i tak szybko przejść do Superpucharu. Ale myślę, że to zwycięstwo doda nam pewności siebie i mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Wiecie, że zawsze mówię o tym, co widzę na treningach i jestem z tego zadowolony. Cierpieliśmy, ale zdobyliśmy trzy punkty.
Czy to zwycięstwo cieszy Pana najbardziej w tym sezonie?
Wiem, jak ważne jest wygranie tego meczu. I oczywiście cieszę się, bo przeciwnik zagrał świetnie. Gratuluję Manolo ich gry. Nie byłem zaskoczony ich grą, bo spisali się dobrze; wykonują świetną robotę, grają znacznie lepiej niż w zeszłym sezonie.
Czy rozmawiał Pan z Joanem Garcią przed meczem?
Oczywiście. Ale, jak mówiłem wczoraj, widziałem go spokojnego. Jak zawsze. Skoncentrowanego, pewnego siebie. Najlepsze drużyny mają najlepszych bramkarzy, a on jest jednym z nich.









