Marc Casadó może być jednym z najczęściej wymienianych nazwisk podczas najbliższego letniego okienka transferowego. W najbliższym czasie, czyli zimą, nie spodziewamy się żadnych zmian, ale pod koniec sezonu mogą nastąpić ruchy, które będą miały wpływ na sytuację katalońskiego pomocnika.
W tym kontekście tureckie media wskazują, że Casadó jest piłkarzem, którym interesuje się Galatasaray. Zespół że Stambułu mógłby mocno postawić na niego. Jego wartość rynkowa, według strony internetowej Transfermarkt, wynosi 25 milionów, czyli kwotę zbliżoną do 30 milionów, na które Barça wycenił piłkarza, zanim ostatecznie wspólnie zdecydowano, że pozostanie on w klubie w bieżącym sezonie.
Casadó ma kontrakt do 2028 roku z klauzulą wykupu w wysokości 100 milionów euro. FC Barcelona może rozważyć oferty za niego, biorąc pod uwagę, że przestał być tak ważnym graczem dla Hansiego Flicka, jak w poprzednim sezonie.
Wychowanek zagrał tylko w jednym z ostatnich pięciu meczów, w Pucharze Króla przeciwko Racingowi Santander, kiedy to wystąpił w pierwszym składzie. Marc Bernal wydaje się wyprzedzać go w rotacjsch, co można było zaobserwować w środę w Pradze, kiedy to wszedł na boisko, podczas gdy jego kolega z drużyny pozostał na ławce rezerwowych przez cały mecz.
Z Frenkiem de Jongiem, który niedawno przedłużył kontrakt do 2029 roku, i Markiem Bernalem, również z kontraktem do 2029 roku, drzwi Casadó do pierwszej drużyny Barçy mogą się zamknąć, poza pełnieniem bardzo drugorzędnej roli. Młody Tommy Marqués również wyróżnia się na treningach na tej samej pozycji przed obroną.
W tej chwili Barça nie może sobie pozwolić na rezygnację z żadnego ze swoich piłkarzy. Kontuzje Pedriego i Gaviego pozostawiają środek pola z alternatywami, ale nie są one zbyt liczne, a wszelkie kwestie dotyczące przyszłości powinny być negocjowane latem.
Atlético Madryt jest jedną z drużyn, które w ostatnich godzinach były łączone z Casadó po odejściu Conora Gallaghera do Tottenhamu za 40 milionów euro. Barça nie zamierza obecnie pozbywać się swojego wychowanka, chyba że pojawi się wysoka oferta, czego nie należy się spodziewać.
Casadó udowodnił w poprzednim sezonie, że jest graczem z elity. Został reprezentantem Hiszpanii, rozgrywając dwa mecze i pozostawiając bardzo dobre wrażenie. Jednak Flick nie ma już do niego takiego zaufania, co odbiło się na liczbie minut, które spędził na boisku w bieżącym sezonie (tylko 871).









