Barça odbyła dzisiaj tradycyjny trening regeneracyjny, a dobrą wiadomością była dostępność Erica Garcii. Środkowy obrońca, podobnie jak pozostali zawodnicy pierwszego składu, trenował na siłowni po tym, jak został zmieniony w przerwie z powodu zawrotów głowy.
Obrońca był zdezorientowany po uderzeniu piłką i nie wrócił na boisko w drugiej połowie. Flick postawił na Bernala, który spisał się znakomicie w pomocy, dając trenerowi powód do przyznania mu więcej czasu na grę. Z powodu braku de Jonga i Pedriego, Flick wystawił w pierwszym składzie Erica, Olmo i Fermína. Żaden z nich nie wyszedł dzisiaj na boisko, ponieważ trenowali na siłowni. Bernal ćwiczył natomiast z rezerwowymi.
Eric będzie dostępny w sobotnim meczu z Elche (godz. 21:00), choć wydaje się prawdopodobne, że wróci na pozycję środkowego obrońcy. Flick nie będzie jeszcze miał Pedriego, ale będzie miał do dyspozycji de Jonga, więc Eric prawdopodobnie będzie grał z Cubarsím, a Araujo będzie na liście rezerwowej. Flick zaczyna dawać więcej minut urugwajskiemu obrońcy i nie byłoby zaskoczeniem, gdyby wyszedł w pierwszym składzie w jednym z nadchodzących meczów.
W meczu z Kopenhagą rozegrał ostatnią część u boku Cubarsíego na środku obrony. Urugwajczyk trenował dziś rano normalnie. Bramkarz Barçy Atlètic, Emilio Bernad, regularnie trenujący z pierwszym zespołem w ostatnich miesiącach, również wziął udział w zajęciach. Obecny był także Tommy, który nadal trenuje z pierwszym zespołem. Pomocnik, którego wszyscy porównują do de Jonga, nie zadebiutował jeszcze w pierwszym zespole, ale trenuje z nim od tygodni.
Cancelo z kolei trenował normalnie po opuszczeniu meczu z Kopenhagą z powodu braku zgłoszenia i zostanie włączony do kadry na mecz z Elche. Portugalczyk po raz pierwszy wystąpił w starciu z Oviedo w swoim drugim okresie gry w Barcelonie. Zadebiutował wtedy na Spotify Camp Nou.









