Pozycja lewego obrońcy nie jest łatwa w Barcelonie. Zależy od niego szerokość gry w ataku, a w defensywie często musi radzić sobie sam, ponieważ Raphinha ma swobodę poruszania się w centralnych lub głębszych strefach. Wszystko to sprawia, że jest to niezwykle złożona rola, choć każdy mecz ma swój własny kontekst.
Po meczu na Metropolitano, gdzie Balde nie był w stanie powstrzymać Giuliano, trener otworzył tę pozycję. A przynajmniej zasugerował, że proponuje proces selekcji. Gerard Martín wyszedł w pierwszym składzie w starciu z Gironą, Cancelo w spotkaniu z Levante, a Balde w końcu wrócił w meczu z Villarrealem. To trzej bardzo różni kandydaci. Gerard Martín reprezentuje prewencyjną dyscyplinę taktyczną i niezawodność w swoich obowiązkach, ale niewielką zdolność do zmiany planu gry w sytuacjach kryzysowych zarówno w obronie, jak i w ataku. Cancelo potrafi dezorganizować defensywę przeciwnika i improwizować w ataku, wykorzystując swój talent, jednak czasami brakuje mu koncentracji i szybkiej reakcji w obronie. Balde jest natomiast najbardziej kompletnym zawodnikiem pod względem potencjału, pomimo tendencji do chwilowych braków koncentracji, co sprawiło, że od dłuższego czasu nie widzieliśmy jego najlepszej formy w żadnym aspekcie.
Nadszedł decydujący moment sezonu i wygląda na to, że Flick będzie dokonywał wyborów. Chociaż Balde ma przewagę dzięki dynamice, a Gerard Martín gwarantuje trenerowi minimum, zobaczymy, kto wyjdzie jutro w pierwszym składzie w Pucharze. To mecz wymagający dynamiki, niespodzianek i wysokiej skuteczności w ataku. Być może idealny dla Cancelo, gdyby mógł on dezorganizować grę Giuliano i stworzyć przewagę na lewej stronie, co wywarłoby jeszcze większą presję na defensywę Atleti, skupioną już na Laminie Yamalu. Potrzebowałby jednak kogoś, kto niemal wyłącznie kryłby jego plecy.
Z powodu zawieszenia Erica, szybkość Araujo w roli specjalnej mogłaby być idealna. Co prawda Urugwajczyk czuje się niekomfortowo z piłką na lewej stronie, ale bliskość Pedriego może mu pomóc, jeśli będzie pod presją. W ciągu tygodnia Puchar, San Mamés i Liga Mistrzów sprawdzą zaufanie kandydatów.







