Hansi Flick rozmawiał z mediami po meczu z Newcastle.
Ocena meczu:
To był naprawdę szalony mecz. Myślę, że w pierwszej połowie nie graliśmy zbyt precyzyjnie, ale w drugiej połowie poszło nam lepiej. Gol na 3-2 pozwolił nam wrócić do gry jeszcze przed przerwą i to było bardzo ważne.
Jak się czują Eric i Joan?
Wygląda na to, że to nic poważnego, ale trzeba poczekać.
Co powiedział Pan zawodnikom w przerwie?
W pierwszej połowie graliśmy zbyt prostolinijnie. Oni są dobrzy w przejściach i nie radziliśmy sobie z tym dobrze. W drugiej połowie udało nam się lepiej kontrolować przebieg gry.
Pierwsza połowa była bardzo ciężka. Wiedzieliśmy, że będą nas naciskać. Strzeliliśmy dwa gole, ale mieliśmy wiele wzlotów i upadków. Strzeliliśmy na 3-2 i w przerwie powiedziałem zawodnikom, że cały czas gramy do przodu. Powiedziałem im, że trzeba ich naciskać, a potem kontrolować piłkę i grać głęboko, kiedy tylko będzie to możliwe. I wyszło dobrze.
Czy powiedział Pan im, że mają dzień wolny?
Tak, zasłużyli na to.
Czy wyciąga pan jakąś lekcję z tej rundy?
Oczywiście przeanalizujemy ten mecz. Myślę, że w ostatnich meczach graliśmy lepiej w obronie, mimo że mieliśmy kontuzje. W każdym razie dzisiaj poprawiliśmy się w drugiej połowie. Dla nich było to trudniejsze.
Czy postrzega Pan Barçę jako jednego z głównych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów?
Następna runda będzie bardzo trudna. Musimy iść krok po kroku, mecz po meczu. Tak właśnie robiliśmy w zeszłym sezonie i tak będziemy starać się robić w tym.
Co najbardziej podobało się Panu w drużynie?
Co najbardziej? To, że zawodnicy zrobili to, o co prosiliśmy ich w przerwie. Dla mnie to fantastyczne widzieć, jak starają się poprawiać i jak realizują naszą koncepcję.
Jakiego protokołu przestrzegają Pańscy zawodnicy przy rzutach karnych?
Kto czuje się dobrze. Decydują o tym między sobą i uważam, że tak jest dobrze.
Czy Lewandowski odetchnął z ulgą?
To nie była łatwa sytuacja, ponieważ zarówno on, jak i Ferran są oceniani na podstawie liczby strzelonych bramek. Cieszę się, że znów strzelił gola. Cieszę się, że strzelił w Lidze Mistrzów. Mamy wielu bardzo ważnych dla nas zawodników. On ma doświadczenie i jest świetnym strzelcem. Jego pierwszy gol, przeciwko tak silnej obronie jak Newcastle, był imponujący.
Czy udało się panu porozmawiać z Joanem Garcíą i Erikiem?
Musimy poczekać do jutra. Klub poda informacje.
Proszę ocenić dojrzałość mentalną swojej drużyny.
To właśnie widzę od pierwszego dnia. Już podczas przedsezonowych przygotowań w 2024 roku mieliśmy bardzo młodych zawodników, którzy uwielbiają rywalizację. La Masia wykonała świetną robotę w tym zakresie.







