Joao Cancelo rozmawiał z mediami przed pierwszym meczem ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atlético Madryt.
Czego spodziewasz się w meczu z Atlético?
Spodziewamy się od Atlético tego samego, co widzieliśmy w ostatnich latach. To agresywna drużyna z utalentowanymi zawodnikami. Musimy mieć kontrolę, tak jak zrobiliśmy to w ostatnim meczu, i dążyć do zwycięstwa. To dla nas bardzo ważne rozgrywki.
Jak się czujesz osobiście? Czy twoje ostatnie występy to sposób na potwierdzenie swojej wartości?
Nie wiem, czy jestem w 100% gotowy. Z każdym tygodniem i treningami mój talent się ujawnia. Staram się pomagać drużynie w osiąganiu celów. W ostatnim meczu wszyscy zagraliśmy bardzo dobrze. Staram się pomóc w odniesieniu zwycięstwa.
Czy wiesz, co chciałbyś robić w przyszłym sezonie?
W piłce nożnej wszystko może się zdarzyć. Będę dalej pracował i wiem, czego chcę w przyszłym sezonie. Chcę pomóc Barcelonie utrzymać się w tych rozgrywkach i wygrać La Ligę. To jest najważniejsze. Moja przyszłość nie jest teraz istotna.
Czy jest coś, czym Atlético mogłoby was zaskoczyć? Czy wynik meczu może być rozstrzygnięty?
To bardzo ważny mecz. Wiemy, że potem musimy pojechać na Wanda Metropolitano, a to bardzo trudny stadion. Najlepiej byłoby uzyskać dobry wynik i zapewnić sobie dobrą pozycję w tym meczu, ale musimy być przygotowani na wszystko.
Czy Hansi Flick zmienia Twoje życie?
To bardzo dobry człowiek, bardzo blisko związany z zawodnikami. Zaszczepił w nich ten agresywny styl gry, co czyni go innym trenerem.
Co sądzisz o młodych zawodnikach, a zwłaszcza o Lamine Yamalu?
Nie trzeba nic mówić. Lamine jest jednym z najbardziej utalentowanych zawodników na świecie, a może nawet w pierwszej trójce. To zaszczyt móc z nim pracować i oglądać go na treningach. On robi różnicę i dobrze mieć go po naszej stronie.
Czy Barcelona ma szansę cię zatrzymać?
Zawsze są szanse. Mam kontrakt z Al-Hilal, ale zawsze są opcje. Zobaczymy, co się wydarzy do końca sezonu, bo, jak powiedziałem, wszystko może się zdarzyć. Kiedy przyszedłem, mówili, że jestem skończony, ale taka jest piłka nożna. Muszę dalej pracować, jak moi koledzy z drużyny, i zobaczymy, co się stanie.
Czy twoja forma cię zaskoczyła?
Nikt na świecie nie wierzy we mnie bardziej niż ja sam w siebie. Nikt nie wie, z jakimi problemami się zmagam, ani przez co przeszedłem, tylko ja i moja rodzina. Bardzo w siebie wierzę.
Jakie są doświadczenia z obroną w stylu Flicka?
Dynamika jest inna. Z wysokim pressingiem podejmujemy ryzyko i utożsamiam się z tymi wartościami. Flick wprowadził niemieckie podejście polegające na pressingu i rzucaniu się na zawodnika najbliżej piłki. Dzięki temu prawie zawsze masz kontrolę nad grą, ale podejmujesz większe ryzyko.
Jakie są różnice między Xavim a Flickiem?
Jestem bardzo wdzięczny Xaviemu; bardzo mi pomógł. Hansi jest inny; nie jest lepszy ani gorszy. Hansi ma większe doświadczenie, ale myślę, że Xavi też będzie bardzo dobrym trenerem.
Co sądzisz o Gavim?
Gavi to serce i dusza zespołu. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. To naprawdę pogodny chłopak. Daje z siebie wszystko na treningach, co sprawia, że gramy z większą intensywnością. Ma wielkie serce. To zaszczyt z nim pracować.
Jak radzi sobie Raphinha po kontuzji?
Rapha jest jednym z naszych liderów. Naciska na bramkarza do 90. minuty. Nie mogę tego robić, bo jestem za stary. Jest zdenerwowany, bo wiemy, jak ważny jest dla zespołu. Rashford musi być gotowy. Jesteśmy Barceloną i musimy być gotowi do gry.
Jaką różnicę widzisz między dwoma drużynami Barcelony, w których grałeś?
Wszyscy w szatni o tym marzą. Atlético ma takie same ambicje jak my. Drużyna da z siebie wszystko, żeby wygrać ten mecz; jesteśmy bardzo zmotywowani.
Czy Lamine był bardzo zły po meczu z Atlético?
Widziałem go później. Mój brat wysłał mi filmik. Nie rozmawiałem z nim o tym. Byłem tak podekscytowany, że go nie obejrzałem. Myślę, że wszystko jest już wyjaśnione.






