Hansi Flick wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Espanyolem.
Czy to dobry moment na rotację w składzie, mając na uwadze wtorkowy mecz?
Zobaczymy. Oczywiście, jak zawsze musimy zadbać o zawodników i zarządzać ich minutami. Mamy w tym zespole wielu jakościowych zawodników i ktokolwiek zagra jutro, poradzi sobie fantastycznie.
Czy uważa Pan, że formalna skarga do UEFA dotycząca sędziowania w meczu z Atlético będzie skuteczna?
Nie wiem, jaki będzie wynik, ale dla mnie i dla drużyny to dobrze, że klub nas wspiera, bo to było niesprawiedliwe. Można popełnić błąd raz, ale nie dwa, a wsparcie klubu jest bardzo pomocne.
Czy rozumie Pan, dlaczego VAR nie powiadomił sędziego?
Myślę, że VAR jest po to, żeby pomóc. Zauważyli coś, co było nie tak i powinni byli przywołać sędziego i powiedzieć mu, żeby przeanalizował akcję, a tego mi brakowało w tym meczu. Myślę, że jest wiele rzeczy, które możemy zrobić lepiej. To prawda, że nie zagraliśmy najlepiej, popełniliśmy kilka błędów, ale to nie było dobre i na tym etapie to zadecydowało o losach meczu.
Jak się czuje Frenkie de Jong?
Dla niego to również podejście krok po kroku; kolejny krok jest jutro. Zobaczymy, jak będzie się czuł po treningu i zobaczymy, co zrobimy jutro. Bardzo się cieszę, że wrócił, ale musimy poczekać do jutra. Czuł się dobrze na treningu i będzie na ławce rezerwowych.
Czy Lamine Yamal odpocznie w derbach?
Zobaczymy, jak będziemy tym zarządzać. Zawsze dobrze jest dla niego grać w pierwszym składzie, zobaczymy. Jeszcze nie zdecydowałem; będziemy musieli poczekać.
Czy chce Pan, żeby Lewandowski przedłużył kontrakt?
Już na to odpowiedziałem; zawsze na to odpowiadam. To nie jest czas, żeby o tym mówić. Mamy wielki cel i wszyscy zawodnicy muszą się na nim skupić i dać z siebie wszystko. Nie czas o tym rozmawiać. Przyszły rok jest ważny, ale teraz nie czas na rozmowy o tym, kto odchodzi.
Czy priorytetem jest dla Pana La Liga czy Liga Mistrzów?
Oczywiście, La Liga jest powodem, dla którego gramy w Lidze Mistrzów, ale marzeniem każdego trenera, zawodnika i kibica jest wygranie Ligi Mistrzów i dlatego tu jesteśmy. W każdym meczu widać, że drużyna jest trochę bardziej zmotywowana w Lidze Mistrzów i to właśnie te rozgrywki chcemy wygrać. Musimy wykonywać swoją pracę w La Lidze, ale najważniejsze jest wygranie Ligi Mistrzów. To cel zawodników i klubu i dlatego tu jesteśmy.
Co sądzi Pan o ciągłej krytyce Barcelony przez Arbeloę?
Nic, wokół tego jest dużo szumu. Nie marnuję na to energii. To jego opinia, a ja skupiam się na swojej drużynie.
Czy to zasłona dymna?
Nie obchodzą mnie te rzeczy. Jest między nami dużo szumu, ale to właśnie mówię drużynie: musimy skupić się na sobie, a nie na tym, co robi Real Madryt. Jesteśmy w dobrej sytuacji i musimy wygrywać każdy mecz i myśleć tylko o sobie.
Czy Gavi mógłby zagrać w pierwszym składzie przeciwko Espanyolowi?
To dobra opcja na jutrzejszy mecz i zobaczymy, czy zagra 90 minut, czy nie. Musimy to zobaczyć; musimy iść z nim krok po kroku, ale jest gotowy do gry.
Czy drużyna może przestać myśleć o Lidze Mistrzów?
Mam bardzo dobre odczucia. Atmosfera i koncentracja na treningach były bardzo dobre, a zawodnicy wydają się bardzo przygotowani i skoncentrowani.






