Były piłkarz FC Barcelony, Phillip Cocu, udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym pozytywnie wypowiedział się na temat obecnej sytuacji Blaugrany. W wywiadzie podkreślił znaczenie Frenkiego de Jonga, który niedawno wyrównał jego rekord 292 występów, jeśli chodzi o liczbę rozegranych meczów w koszulce Barcelony przez Holendrów. Może pobić ten rekord dzisiaj, jeśli zagra przeciwko Celcie Vigo.
Cocu, który był kluczowym zawodnikiem Barcelony pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku, podkreślił znaczenie tego osiągniecia, doceniając zasługi obecnego pomocnika: „Uwielbiam jego styl gry, ale także to, jakim jest człowiekiem. Ma idealny profil dla Barcelony, a do tego wyróżnia się charakterem i osobowością. Jest bardzo profesjonalny i skromny. Zawsze nadchodzi moment, kiedy ktoś dorówna twojemu rekordowi, a jeśli jest to Frenkie, to na to zasługuje”.
Były piłkarz podkreślił również, co dla niego znaczyło przez lata przewodzić w tej statystyce w klubie, w którym grało wielu największych holenderskich piłkarzy, takich jak Ronald Koeman i Patrick Kluivert: „To ogromny powód do dumy, ponieważ w Barcelonie grało tak wielu wspaniałych holenderskich piłkarzy. Rozegranie największej liczby meczów to dla mnie coś wyjątkowego. Reprezentowanie takiego klubu jak Barça nigdy nie jest czymś normalnym; to przywilej. Czułem to samo, kiedy grałem, i nadal tak czuję”.
W swojej analizie, zapytany o grę de Jonga, Cocu podkreślił jego wpływ na grę zespołu, zwłaszcza po trudnym okresie naznaczonym kontuzjami: „W ostatnich miesiącach odzyskał najlepszą formę i wyraźnie widać jego wartość na boisku… Może nie wyróżnia się strzelaniem bramek, ale jego wpływ na grę zespołu jest fundamentalny, zwłaszcza gdy chce się dominować w meczach”.
Na koniec Cocu przedstawił również ogólną ocenę występów Barcelony w tym sezonie, a także pracy niemieckiego trenera Hansiego Flicka: „Dla mnie to wspaniały sezon. Styl gry Hansiego, z dużym pressingiem, intensywnością i bezpośredniością, jest bardzo atrakcyjny. Mieli trochę pecha w Lidze Mistrzów, ponieważ w końcowej fazie rozgrywek różnica między drużynami jest minimalna. Poza tym bardzo podoba mi się, że daje szanse zawodnikom z akademii, łącząc ich z dużymi transferami. To jest Barça. Udało mu się połączyć tę tożsamość z intensywnym i bezpośrednim stylem gry. Uwielbiam oglądać mecze tej drużyny. Barça to Barça”.






