Frenkie de Jong opisał swój czas w Barcelonie w wywiadzie dla The Guardian, omawiając rozwój zespołu od momentu jego przybycia, ciągłą presję w klubie i moment, w którym rozważał odejście, gdy pojawiły się oferty z Manchesteru United i Chelsea.
Holenderski pomocnik wspomina, że w Barcelonie oczekiwania są niezwykle wysokie od pierwszego dnia. „Oczekuje się od ciebie, że będziesz zdobywać trofea co roku”, stwierdza. Mimo to wyjaśnia również, dlaczego drużyna potrzebowała czasu na odbudowę w ostatnich sezonach. „Po pandemii COVID-19 odeszło wielu ważnych zawodników, a my graliśmy z wieloma młodymi chłopakami. To zajmuje trochę więcej czasu”, mówi. Dodaje: „Myślę, że zajęło to rok lub dwa, a potem pojawiły się też wzmocnienia”.
De Jong jasno daje również do zrozumienia, jak bardzo cieszy się z czasu spędzonego w klubie: „Bo zawsze tego chciałem: grać dla Barcelony”. Frenkie, który w zeszłym tygodniu został Holendrem z największą liczbą występów w historii klubu, wspomina również swoje najbardziej pamiętne chwile w barwach Blaugrany. Wśród nich jest El Clásico 2023, rozstrzygnięte bramką Kessiégo w ostatniej minucie: „Dało nam to dwunastopunktową przewagę i dało nam pewność, że wygramy La Ligę”. Wspomina również zeszłoroczne zwycięstwo 4:3 w lidze i finał Pucharu Króla z Realem Madryt: „To są mecze, które się pamięta”.
W wywiadzie mówi również o obecnej szatni i formie zespołu. Widzi „bardzo otwarty, dość młody zespół z dużą energią”, dodając, że drużyna ma „duży potencjał”. Dla niego kluczem jest upewnienie się, że go wykorzystają. Podkreśla również wpływ Marcusa Rashforda: „Wnosi wiele ze swoją szybkością i biegami skrzydłami”, wyjaśniając, że zmusza to defensywę przeciwnika do cofania się i tworzy więcej miejsca w środku pola.
Pod koniec rozmowy pada jeden z najbardziej godnych uwagi fragmentów. De Jong przyznaje, że rozważał odejście z Barcelony, gdy klub próbował ułatwić mu odejście, a Manchester United i Chelsea pojawiły się jako zainteresowane strony. „Oczywiście, czasami przychodzi ci do głowy pytanie: »Okej, co powinienem zrobić?«”, przyznaje. Wyjaśnia jednak również, dlaczego zdecydował się zostać: „Dopóki jestem wystarczająco dobry, by grać tu w pierwszym składzie, mieć wpływ na grę, a Barcelona gra na poziomie, na jakim chcę grać, i czuję, że walczy o najważniejsze tytuły, nie ma powodu, by odchodzić”.
De Jong wspomina również, że w tamtym okresie żył w ciągłych plotkach i przeciekach na temat swojego kontraktu. „Prasa może mieć ogromny wpływ na to, jak ludzie cię postrzegają”, mówi. Dodaje: "W tamtym czasie wszystko kręciło się wokół mojego kontraktu”, a liczby, jego zdaniem, „nie były prawdziwe”. Oferuje również bardziej ogólną refleksję na temat współczesnej piłki nożnej: „Czasami w piłce nożnej ludzie nie patrzą na rzeczy obiektywnie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy”.
Holender kończy wywiad, myśląc o zbliżających się Mistrzostwach Świata. Po przegapieniu Euro 2024 z powodu kontuzji, przyznaje: „Jeszcze bardziej pragnę tam być i dać z siebie wszystko”. Uważa również, że to reprezentacja Holandii „z największym potencjałem” od czasu, gdy do niej dołączył, choć wyjaśnia, że potencjał to jedno, a „upewnienie się, że stanie się najlepszą drużyną” to drugie.






