Zainteresowanie Barcelony Jorge Salinasem, mierzącym 187 cm wzrostu lewonożnym środkowym obrońcą z Racingu Santander, który w tym sezonie grał na boku defensywy, jest na stole. To realna, możliwa operacja, która mogłaby dojść do skutku, ale nie została jeszcze zamknięta, ani z zawodnikie, ani z klubem z Kantabrii.
Salinas podoba się dyrekcji sportowej, która monitoruje go od jakiegoś czasu. Klub kontaktował się z nim za pośrednictwem jego agenta, Jorge Mendesa, ale nie ma żadnego porozumienia personalnego ani porozumienia między klubami. Istnieje jedynie oświadczenie intencyjne z pewnymi warunkami.
Racing mówi o wyższej klauzuli odstępnego, nieokreślonej, ale przekraczającej 16 milionów euro, o której donosiła prasa. Klub z Kantabrii rozważa różne opcje, w tym włączenie zawodnika z akademii. Jednym z nazwisk, które im się podoba, jest Xavi Espart, choć nie ma żadnych posunięć w tym kierunku. Flick chce go zobaczyć z powrotem w okresie przygotowawczym.
W Barcelonie panuje przekonanie, że transfer jest możliwy, że dojdzie do skutku, a alternatywą będzie wypożyczenie Salinasa do Racingu w przyszłym sezonie. Źródła bliskie zawodnikowi twierdzą również, że umowa jest nadal otwarta i że zainteresowane są nim inne kluby, takie jak Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen, Bologna, Newcastle, a nawet PSG.
Dlatego Racing naturalnie chce uzyskać maksymalny zwrot za zawodnika, który, jak podejrzewają, ostatecznie odejdzie.







