Duża sprzedaż FC Barcelony. Tommy Marqués, pomocnik z La Masii, który ma na koncie zaledwie dwa występy i dziewięć minut w La Lidze, został sprzedany do Sportingu Braga za stałą kwotę 11 milionów euro plus dodatkowy milion euro, w zależności od indywidualnych i drużynowych celów. Transfer został oficjalnie ogłoszony przez oba kluby.
Co więcej, Barça ma opcję odkupu za 60 milionów euro i procent od ewentualnej przyszłej sprzedaży. Tommy Marqués, który będzie nosił koszulkę z numerem "16", podpisał kontrakt z Bragą do 2030 roku z klauzulą odstępnego w wysokości 60 milionów euro. Zawodnik, w towarzystwie swojego agenta, Ivána de la Peñi, oglądał mecz portugalskiego klubu w Lidze Konferencji z Austrią Wiedeń w pierwszym starciu ostatniej rundy kwalifikacyjnej (2:0).
Tommy Marqués chciał opuścić Barçę, ponieważ nie widział szans na zadomowienie się w pierwszym składzie, zwłaszcza po pozyskaniu Rodriego Hernándeza i większym zaufaniu, jakim Hansi Flick obdarzył Briana Fariñasa w okresie przygotowawczym.
W Bradze Tommy zagra u boku Pau Víctora, który w zeszłym sezonie udowodnił już, że drużyna jest dobrym klubem do rozwoju zawodników. Były napastnik Barçy strzelił 17 bramek dla Sportingu, a w tym sezonie otrzymał koszulkę z numerem "10".
Zwolennikiem Marquésa, którego kontrakt z Barçą wygasał w 2028 roku, jest Carlos Vicens, trener Bragi, który znany jest z wiary w młodych piłkarzy.
W ten sposób urodzony w Barcelonie zawodnik zakończy 11-letnią karierę w FC Barcelonie, do której trafił w wieku dziewięciu lat z Club Esportiu Europa. 7 lutego 2026 roku spełnił swoje marzenie o debiucie w pierwszej drużynie przeciwko Mallorce na Camp Nou. Jego drugi występ w La Lidze miał miejsce w przedostatnim meczu poprzedniego sezonu z Deportivo Alavés, gdy Barça była już mistrzem.









