Letnie okienko transferowe wkracza w decydującą fazę, a kluby starają się sfinalizować ostatnie transakcje, aby skompletować składy. W przypadku Barcelony, klub musi jeszcze zająć się sprawą Alejandro Balde. Lewy obrońca jest zdeterminowany, by pozostać na Camp Nou, mimo że klub otworzył drzwi do jego odejścia. W miniony weekend ujawniono, że klub próbował dokonać ewentualnej wymiany z Di Marco z Interu Mediolan, a teraz szanse na jego dołączenie do Manchesteru United zniknęły.
Nazwisko Balde łączono z Manchesterem United przez całe lato. Jednak, według specjalisty ds. rynku transferowego Fabrizio Romano, angielski klub zrezygnował z tej opcji.
Ostatnia rozmowa w celu osiągnięcia porozumienia miała miejsce w minioną niedzielę, ale zarząd „Czerwonych Diabłów” uznał warunki finansowe przedstawione przez agenta zawodnika, Jorge Mendesa, za zbyt wygórowane.
Agent Balde miał przedstawić Manchesterowi United wszystkie warunki transferu, ale klub był zainteresowany jedynie wypożyczeniem. Barcelona nie rozważa tej opcji, ponieważ jej intencją jest transfer definitywny i nie była otwarta na żadne rozwiązanie pośrednie.
Brak zainteresowania Balde opuszczeniem Camp Nou ostatecznie zahamował negocjacje, które nie posunęły się naprzód w następnych godzinach pozostałych do końca okienka transferowego Premier League, które zamknęło się o godzinie 1:00 w nocy 1 września, dzień wcześniej niż w La Lidze.
Balde będzie starał się udowodnić, że potrafi wywalczyć sobie czas gry w kadrze, w której są João Cancelo, Xavi Espart, a nawet Gerard Martín, choć ten ostatni gra głównie jako środkowy obrońca.









