Alejandro Balde podjął latem decyzję: pozostaje w Barcelonie i walczy o odzyskanie miejsca na lewej obronie. Hansi Flick już wcześniej dał mu do zrozumienia, że oczekuje od niego więcej – zarówno pod względem rozwoju sportowego, jak i zaangażowania. Pojawiły się możliwości odejścia, ale piłkarz uważał, że uda mu się odwrócić swoją sytuację. Jednak początek sezonu rysuje się dla wychowanka klubu jako bardzo trudny.
Balde nie zadebiutował jeszcze w tym sezonie, mimo że rozegrano już pięć oficjalnych meczów. Nie zadebiutował również Brian Fariñas, ale są to zupełnie różne przypadki. Prawda jest taka, że Flick pozostaje nieugięty w kwestii, którą wyrażał publicznie i prywatnie już podczas przedsezonowych przygotowań: Balde musi się poprawić.
Niemiecki trener nie wydaje się skłonny do sprezentowania mu miejsca ani ze względu na doświadczenie, ani na to, co zrobił w pierwszym roku kierowania drużyną. Flick zawsze chwalił tamtą wersję tego obrońcy. Obecnie Xavi Espart potrafił wykorzystać swoją szansę i wyprzedził go; przekonuje swoją grą, osobowością, pracowitością i poświęceniem. A przed Balde jest nie tylko Espart. Trzeba do tego dodać Joao Cancelo, który wystąpił w pierwszym składzie przeciwko Feyenoordowi w debiucie w Lidze Mistrzów. Flick poparł jego pozostanie w składzie, więc Portugalczyk jest obecnie pierwszym rezerwowym na lewej stronie obrony.
Balde będzie musiał znacznie podnieść swój poziom, aby ponownie znaleźć się w rotacji i przekonać Flicka, że zasługuje na szanse. Sezon jest jeszcze długi i jest czas, by odwrócić sytuację, ale jeśli piłkarzowi nie uda się zmienić dynamiki, jest bardzo prawdopodobne, że w styczniu będzie chciał przemyśleć swoją przyszłość. Na konferencjach prasowych nie zadaje się już Flickowi pytań na jego temat, ale Deco wypowiedział się na temat jego sytuacji w Rac1. „To nasz zawodnik, ma 22 lata i przed sobą świetlaną przyszłość. Musi walczyć z innymi. W pierwszym roku pod wodzą Flicka grał spektakularnie. W zeszłym roku zmagał się z kontuzjami. Ale jeśli powróci ten Balde, trudno będzie mu nie grać w Barcelonie”. Trzeba poczekać i zobaczyć, czy zawodnik będzie miał wystarczająco dużo cierpliwości, by wytrzymać jeszcze wiele meczów bez żadnej roli w składzie.










