Notowania Jonathana Taha wciąż rosną w miarę zbliżania się do końca jego kontraktu, który ma wygasnąć 30 czerwca. Pomimo kilku prób przedłużenia umowy przez jego obecny zespół, trenowany przez Xabiego Alonso, Tah zawsze odmawiał z powodu chęci dołączenia do FC Barcelony, gdzie ma wsparcie Hansiego Flicka, który trenował go już w reprezentacji Niemiec.
Niemiecki środkowy obrońca dał słowo Barcelonie, że zostanie jej zawodnikiem latem tego roku. Jednak na razie jest to tylko deklaracja woli, ponieważ zanim zostanie zrealizowana, klub musi najpierw odrobić pracę domową z finansowego fair-play, a także określić listę środkowych obrońców, ponieważ obecnie ma ich sześciu, chociaż Christensen i Eric García kończą swoje kontrakty w 2026 roku, podczas gdy Araujo ma klauzulę ucieczki, dzięki której w lipcu może opuścić Barçę za niższą klauzulę niż ta uzgodniona, jeśli uzna, że nie ma takiego znaczenia, jakie by chciał.
Mimo że zawodnik jest gotów poczekać, aż Barça określi sytuację, wciąż otrzymuje propozycje, a teraz to Premier League zwróciła na niego uwagę. Liverpool i Tottenham to najnowsze zespoły, które wykazują zainteresowanie niemieckim zawodnikiem.