Saga wokół przyszłości Marca-André ter Stegena dopiero się rozpoczęła, a zimowe okienko transferowe jeszcze się nie rozpoczęło. Pomimo tego, że niemiecki bramkarz wystąpił w debiucie Barcelony w 1/16 finału Pucharu Króla przeciwko CD Guadalajara, miejsce ter Stegena w kadrze na drugą połowę sezonu nie jest jeszcze pewne.
W tej sytuacji, najnowszym graczem, który dołączył do gry, jest Girona, co potwierdził w poniedziałek Míchel podczas 13. Gali Gwiazd Katalonii, kiedy oświadczył, że z przyjemnością wypożyczyłby bramkarza do Montilivi na kolejne sześć miesięcy.
Jak poinformował Sport, sztab Girony skontaktował się ze sztabem szkoleniowym Barcelony, aby z pierwszej ręki poznać stan fizyczny ter Stegena. Odpowiedź José Ramóna de la Fuente, trenera bramkarzy Barcelony, była jednoznaczna: ter Stegen w pełni wyzdrowiał po operacji odcinka lędźwiowego i jest gotowy do gry na najwyższym poziomie, co udowodnił w meczu Pucharu Króla.
Z perspektywy FC Barcelony, ten ruch ma sens zarówno ze względów sportowych, jak i finansowych, ponieważ chociaż Flick ostatecznie zdecydował się dać mu miejsce w pierwszym składzie w nagrodę za powrót do zdrowia po rozmowie z nim i Szczęsnym, sytuacja ter Stegena się nie zmieniła.
W najważniejszych rozgrywkach, w tym w Superpucharze Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej, gdzie kapitan Barcelony wciąż liczył na grę, podstawowym bramkarzem nadal będzie Joan Garcia, numer 1, jak wielokrotnie powtarzano. Miejsce zawodnika z Sallent nie podlega negocjacjom również w La Lidze i Lidze Mistrzów, a jedynym pytaniem pozostaje, jaką decyzję podejmie trener w sprawie Pucharu Króla od 1/8 finału. To otwarta furtka, której ter Stegen wciąż się trzyma.
Jeśli chodzi o aspekty finansowe umowy, klub jest otwarty na odejście bramkarza, choć warunki jego nie są szczególnie korzystne dla interesów Barcelony. Barça byłaby skłonna pokryć znaczną część pensji Niemca za te sześć miesięcy, jeśli uwolni Flicka od problemu, jakim jest sytuacja kapitana. W rzeczywistości, według informacji uzyskanych przez Sport, jeśli Girona będzie w stanie pokryć kwotę około 1/4 tego, co bramkarzowi pozostaje w tym roku, Blaugrana nie będzie stała na przeszkodzie sfinalizowaniu umowy.
Największą przeszkodą pozostaje obecnie stanowisko samego zawodnika. Ter Stegen nadal nie chce odejść i poinformował klub, że nie rozważa egzotycznych destynacji, takich jak Turcja, ani przygody w Anglii, pomimo zainteresowania ze strony czołowych klubów Premier League. Ze względów rodzinnych priorytetem pozostaje Barcelona. Jednak gdyby zdecydował się odejść, Girona jest jedyną realną opcją, jaką mógłby rozważyć, właśnie ze względu na bliskość i możliwość utrzymania osobistego rytmu życia pomimo zmiany klubu.








