Ronny Bardghji przechodzi najtrudniejszy okres sezonu. Skrzydłowy nie zagrał w kluczowym meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata z Polską z powodów sportowych, co dodatkowo komplikuje jego przyszłość. Bardghji musi grać w Barcelonie, aby stać się kluczowym zawodnikiem na Mistrzostwach Świata i ugruntować swoją pozycję jako przyszłej gwiazdy. Przed nim dwa kluczowe miesiące, które zadecydują o jego sytuacji w katalońskim klubie.
W Szwecji zaskakujące było to, że Bardghji był jednym z dwóch zawodników pominiętych w kadrze na mecz z Polską. Trener reprezentacji, Graham Potter, wyjaśnił, że nie była to łatwa decyzja, biorąc pod uwagę wysokie umiejętności Bardghjiego: „To była trudna decyzja. Mamy wielu zawodników. Mieliśmy Gustava (Lundgrena) jako opcję na prawej stronie. Wiedzieliśmy, że mamy Besforta (Zeneliego), Tahę (Aliego), Gustafa Nilssona itd. Miejsce dla Bardghjiego było zajęte. Ale wszyscy znają jego umiejętności. To trudna część pracy trenera, kiedy jest wiele opcji, ale trzeba wybierać”.
Bardghji był nieco rozczarowany, że nie mógł pomóc swojej drużynie, która ostatecznie awansowała, pokonując Polskę 3:2 po golu Gyokeresa w 88. minucie. Piłkarz Barcelony świętował z kolegami z drużyny, choć wie, że nie odegra znaczącej roli na Mistrzostwach Świata, jeśli jego sytuacja w klubie się nie zmieni.
Szwed kilka dni temu narzekał na swoją sytuację, mówiąc, że nie rozumie, dlaczego nie dostaje więcej czasu gry w Barcelonie. Ocenił, że jego sytuacja jest nieco niesprawiedliwa i ma nadzieję, że zmieni się pod koniec sezonu. Kontuzja Raphinhi może dać mu nieco większą widoczność, ale rzeczywistość jest taka, że wszystko wskazuje na to, że Bardghji zagra bardzo mało w decydującej fazie rozgrywek. Prezentował się dobrze, kiedy wchodził na boisko, ale konkurencja jest zacięta, a Flick ma już jasno określony skład.
Agenci Bardghjiego niedawno odwiedzili dyrektora sportowego Barcelony, Deco, aby przeanalizować sytuację zawodnika. Pozostaje pytanie, czy Szwed poprosi o odejście po zakończeniu sezonu, aby nie hamować swojego rozwoju. Bardghji zawsze chciał grać dla Barcelony, a jego rola została mu jasno określona, ale ostatni cios ze Szwecją i to, co wydarzy się na Mistrzostwach Świata, również mogą wpłynąć na jego ostateczną decyzję. Nie brakuje mu ofert.






