Katastrofa
FC Barcelona przegrała 4-0 na wyjeździe z Atlético Madryt w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla.
Flick wystawił: Joana Garcię, Balde, Erica Garcíę, Cubarsíego, Koundé, Fermína Lópeza, de Jonga, Casadó, Daniego Olmo, Ferrana oraz Lamine Yamala. W pierwszych minutach fatalny błąd popełnił Joan Garcia. Bramkarz otrzymał piłkę od Erica, ale przy przyjęciu przeleciała mu ona pod stopą i wtoczyła do bramki. Barça próbowała zareagować, ale niedługo później Atleti zdobyło drugiego gola. Po wymianie piłki między Lookmanem a Álvarezem do siatki trafił Griezmann. Dla Blaugrany dobrą okazję miał Fermín. Rzut rożny wykonał Dani Olmo, piłka trafiła do Lópeza, a ten uderzył poprzeczkę. Szansę na kolejnego gola miał Griezmann, jednak jego uderzenie ze skraju pola karnego nie sprawiło problemów Joanowi Garcii. Barcelona starała się odrobić straty, ale nie miała pomysłu jak przejść obronę gospodarzy. Atlético natomiast wyszło z kontrą, a wynik podwyższył Lookman. Flick nie czekał do przerwy i wprowadził Lewandowskiego za Casadó. Świetnym podaniem do Fermína popisał się Koundé, ale z bramki dobrze wyszedł Musso. W doliczonym czasie Atleti ponownie wyszło z kontrą i po dośrodkowaniu Moliny do Lookmana ostatecznie na bramkę uderzył Álvarez i pokonał Joana Garcię.
W drugiej połowie Barcelona wyszła takim samym składem. Bardzo dobrą okazję po dośrodkowaniu Ferrana miał Fermín, ale w bramce czujny był Musso. Przy rzucie wolnym Lamine Yamal podał do Fermína, ten oddał strzał, piłka odbiła się od zawodników i trafiła do Cubarsíego, który trafił do siatki, ale po kilkuminutowej konsultacji z VAR bramka została anulowana z powodu spalonego. Po chwili przygaszenia z powodu zabrania gola Barcelona znów zaczęła szukać wolnych przestrzeni, ale Atlético było dobrze ustawione. Na ostatni kwadrans za Balde i Cubarsíego weszli Cancelo oraz Araujo. Niecelny strzał z dystansu oddał Olmo. Po konsultacji z VAR czerwoną kartkę za faul na Baenie otrzymał Eric. W doliczonym czasie po rzucie rożnym bardzo dobrą okazję miał Ferran, ale uderzył głową obok bramki.
Barcelona rozgrywa fatalny mecz i przed rewanżem jest w bardzo złej sytuacji. Atleti wypunktowało Blaugranę w pierwszej połowie, a w drugiej, kiedy zespół mógł odrobinę zbliżyć się do rywala, bramka Cubarsíego nie została uznana z powodu dosyć kontrowersyjnego spalonego, przy którym nie zadziałał półautoamtyczny spalony i trzeba było rysować linię ręcznie... Następny mecz podopieczni Flicka rozegrają w poniedziałek o 21 na wyjeździe przeciwko Gironie.
Atlético Madryt - FC Barcelona 4-0
7' - 1-0 - Eric García (sam.)
14' - 2-0 - Antoine Griezmann (a. N. Molina)
33' - 3-0 - Ademola Looman (a. J. Álvarez)
45+2' - 4-0 - Julián Álvarez (a. A. Lookman)








