Hansi Flick zabrał głos na konferencji prasowej po meczu Barça-Sevilla.
Jak ważne jest to zwycięstwo?
Musimy grać lepiej. Byliśmy trochę powolni w podaniach, brakowało nam rytmu. Ale oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa i powrotu Gaviego. Dla niego to ważny krok w dobrym kierunku. Dzisiaj, przy tak komfortowym wyniku, sytuacja była idealna, żeby wszedł na boisko. Widziałem też, jak dobrze gra na treningach; i wygrywał pojedynki jeden na jeden. Wszyscy w Barcelonie cieszą się z jego powrotu. Ronald zdecydował się dać mu opaskę kapitana… to była jego decyzja. I to pokazuje atmosferę w szatni.
Straciłeś dwa gole w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniach…
Tak, ale gol zaczyna się, gdy zaczyna się akcja, a nie tylko wtedy. A kiedy tracisz piłkę, musisz naciskać. Są zawodnicy, którzy grali bardzo dobrze, jak Olmo, Raphinha, Cancelo… Ale podkreślam, że są rzeczy, które drużyna musi poprawić.
Cancelo przyszedł mimo wątpliwości, ale gra dobrze.
Potrzebował czasu, żeby zaadaptować się do pewnych rzeczy. Ostatnie mecze rozegrał w listopadzie, był bez minut, ale jest fantastyczny. Ma świetne umiejętności techniczne. Strzelił wspaniałego gola i wywalczył rzuty karne. Myślę, że jego pozyskanie było słuszną decyzją.
Co wyniósł Pan z tego popołudnia?
Wiele rzeczy poszło dobrze, ale na boisku były sytuacje, które mi się nie podobały. Mamy trzy punkty i pięć bramek więcej, ale na początku nie graliśmy z wystarczającym przekonaniem. Wiem, że rozegraliśmy wiele meczów i może dla niektórych zawodników to za dużo, ale musimy grać szybciej, mając na uwadze nadchodzące mecze, ponieważ Newcastle to świetna drużyna. Musimy pomyśleć o tym, co możemy poprawić, bo to lubię robić i to moja praca. Mam nadzieję, że ludzie to zrozumieją. Cieszę się, ale w środę będziemy musieli zagrać na maksimum naszych możliwości.
Czy może Pan powiedzieć, na kogo zagłosuje?
Nie powiem. Ale wiem, że to wyjątkowy dzień. Widziałem to w biurze, na stadionie. To wyjątkowy dzień. To był rewelacyjny dzień. Nie chcę być pesymistą, ale myślę o tym, co możemy poprawić. Musimy popracować nad kilkoma rzeczami, które możemy poprawić. Chcieliśmy, żeby Pedri zagrał 45 minut. Staraliśmy się wykorzystać wszystko, co mogliśmy.
Lamine zaczął na ławce rezerwowych. Czy wpuścił go Pan, żeby miał trochę rytmu?
Dobrze jest grać. Trzeba utrzymać rytm. Roony miał też pewne problemy. Ale wiedziałem przed meczem, że Lamine zagra.
Czy Joan Garcia był zdenerwowany straconą drugą bramką?
Nigdy nie widziałem bramkarza zadowolonego ze straconej bramki. Myślę, że mogliśmy lepiej naciskać przy pierwszym golu; a przy 5:2 mogliśmy być trochę mądrzejsi. Podawać piłkę i pozwolić im się poruszać, ale… Zawsze myślimy o ataku.
Jak radzicie sobie z minutami Pedriego?
Nie wiem. Będziemy musieli się dostosować. Musimy iść krok po kroku, ale cieszę się, że może grać i że jest dostępny. Jeśli może mieć 45 minut, to świetnie. Jeśli 60, to jeszcze lepiej. A jeśli 90, to idealnie. Ale były dwie kontuzje i musimy być ostrożni.








