FC Barcelona zostanie mistrzem Hiszpanii 2025/26 i niewiadomą jest tylko to kiedy się to wydarzy. Najwcześniej jutro, jeśli dziś Barca wygra w Pampelunie, a Real Madryt nie wygra jutro na stadionie Espanyolu. Najpewniej jednak koronacja zostanie odłożona o tydzień i wydarzy się w przyszłą niedzielę podczas El Clasico na Camp Nou. Scenariusz, w którym Barca przegrywa w Pampelunie i z Realem wydaje się bardzo mało prawdopodobny, ale niewiele zmienia - kolejne wygrane z Alaves i Betisem też dadzą Barcelonie obronę mistrzostwa, a jest przecież jeszcze w zapasie mecz z Valencią w ostatniej kolejce - jedynie scenariusze sci-fi zakładają, że to będzie spotkanie o coś więcej niż pietruszkę. Wesoła ekipa Flicka odwiedza dziś El Sadar i pewnie będzie trzeba się namęczyć, ale cel jest tego warty. Gramy o 21:00.
Jeśli pamiętacie jak w styczniu 2009 roku ekipa Guardioli we mgle dokonywała remontady na El Sadar w 10 ostatnich minutach meczu (2-3) to w najlepszym przypadku jesteście już kibicami w średnim wieku. Późniejsze mecze w Pampelunie nie miały aż tak dramatycznego przebiegu, choć w listopadzie 2022 Raphinha strzelił zwycięskiego gola w 85 minucie (1-2), a wcześniej z boiska został wyrzucony Lewandowski (a z ławki kończący karierę Pique). Lewy zrewanżował się rok później, strzelając karnego w 85 minucie (1-2), ale z kolei we wrześniu zeszłego roku Flick mocno porotował i skonczyło się na 4-2 dla gospodarzy. Osasuna jest dziewiąta w tabeli - nie grozi jej spadek, a realna jest jeszcze walka o europejskie puchary. Tradycyjnie musimy uważać na Ante Budimira, który ma 16 bramek w lidze w tym sezonie i jest ex aequo na trzecim miejscu z Laminem Yamalem.
Genialny 18-latek to obecnie jedyny kontuzjowany piłkarz Barcelony. Do zajęć z grupą w tym tygodniu wrócili Raphinha, Bernal oraz Christensen. Duńczyk nie znalazł się w kadrze na dzisiejszy mecz, ale być może dostanie jakieś minuty w drugiej połowie maja. Ponadto zawieszony na ten mecz jest Kounde. Jak zatem zagra Barca? Przed Joanem Garcią zobaczymy Erica, Cubarsiego, Gerarda Martina i Cancelo. Araujo i Balde są już etatowymi rezerwowymi. Olmo, Gavi i Pedri zagrają w środku pola. Na środku ataku powinniśmy tym razem zobaczyć Ferrana, którego po bokach karmić podaniami będą Bardghji oraz Fermin. Lewandowski najpewniej pojawi się na placu gry w drugiej połowie.
Na podsumowania tego sezonu przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz nie można go nazwać nieudanym. W grze jest cały czas 100 punktów i 100 bramek, to główne cele na maj. Barca ma szansę po raz pierwszy w historii wygrać wszystkie domowe mecze w lidze w jednym sezonie, ale w tym celu trzeba wygrać przyszłotygodniowy Klasyk i mecz z Betisem. Brak Yamala to duży cios, ale Flick odzyskał na końcówkę sezonu szeroką, konkurencyjną kadrę, w której wielu piłkarzy umie strzelać bramki oraz dogrywać strzelcom. Ze spokojem czekamy na rozwój wypadków i również na jutrzejszy mecz naszych "ulubieńcow" na Cornella El-Prat.
Osasuna Pampeluna - FC Barcelona, El Sadar, 02.05.2026 godz.21:00
Sędziuje: Isidro Diaz de Mera







