Decyzja dotycząca przyszłości Joao Cancelo w Barcelonie jeszcze nie została podjęta. Klub chce ocenić jego postępy sportowe i, jeśli uzyska zgodę trenera Hansiego Flicka, chce, aby warunki finansowe, zarówno personalne, jak i transferowe, były zgodne z jego planami. Na razie jest to kwestia drugorzędna, którą kataloński klub omówi z jego agentem, Jorge Mendesem, po podjęciu decyzji.
Różnice finansowe między katalońskim klubem a saudyjskim Al-Hilal są obecnie dość oczywiste. Jeśli wszechstronny obrońca uzyska zielone światło od niemieckiego trenera, Barça stoi na stanowisku, że trafi do Camp Nou za darmo, bez żadnych opłat. Arabia Saudyjska jednak chce na tym zarobić.
Źródła z saudyjskiej edycji 365Scores ujawniają, że Al-Hilal nie sprzeciwia się trwałej sprzedaży obrońcy, pod warunkiem otrzymania 15 milionów euro rekompensaty za pozostały rok jego kontraktu, który obowiązuje do 2027 roku. Barcelona jednak całkowicie odrzuciła tę ofertę, rozważając jedynie rozwiązanie umowy.
W Arabii Saudyjskiej uważa się, że jedynie mediacja Jorge Mendesa mogłaby rozwiązać tę potencjalną sytuację, pod warunkiem istnienia mechanizmu prawnego umożliwiającego polubowne zakończenie relacji między obiema stronami.
Obecnie Al-Hilal zajmuje szóste miejsce w tabeli Saudi Pro League z 42 punktami, z dorobkiem 12 zwycięstw, sześciu remisów i ośmiu porażek w 26 meczach.






